Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama DE MOTOS: ODZIEŻ I AKCESORIA MOTOCYKLOWE
czwartek, 24 września 2026 01:44
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

WYCIE SYREN, STRAŻACKIE DRABINY I EWAKUACJA

(Zawiercie) 14 grudnia po 18.00 mieszkańców bloków przy ulicy Wyszyńskiego w Zawierciu wystraszył dźwięk strażackich syren. W jednym z mieszkań na piątym piętrze doszło do rozszczelnienia instalacji gazowej. Widowiskowa akcja służb ratowniczych tym razem była jedynie  ćwiczeniami.
Podziel się
Oceń

(Zawiercie) 14 grudnia po 18.00 mieszkańców bloków przy ulicy Wyszyńskiego w Zawierciu wystraszył dźwięk strażackich syren. W jednym z mieszkań na piątym piętrze doszło do rozszczelnienia instalacji gazowej. Widowiskowa akcja służb ratowniczych tym razem była jedynie  ćwiczeniami.

 

Do symulowanego wypadku doszło na piątym piętrze budynku, a konkretnie w lokalu pani Jadwigi Majcherczyk:

 

- Nie mieliśmy wątpliwości, by udostępnić strażakom nasze mieszkanie. Czujemy się z nimi bezpiecznie, a przecież ich zadaniem jest niesienie pomocy – powiedziała właścicielka mieszkania.

 

Wszystko wyglądało bardzo poważnie, dlatego na zewnątrz szybko zaroiło się od gapiów. Trzeba było im tłumaczyć, że to wszystko, to tylko ćwiczenia. – W wyniku wypływu gazu i jego zapłonu następuje eksplozja. Powoduje ona uszkodzenie instalacji gazowej i pożar gazu wypływającego- zdradzał scenariusz manewrów Radosław Lendor rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Zawierciu. Dwie „poszkodowane” osoby zostały ewakuowane na klatkę schodową. Sytuację utrudniało silne zadymienie pomieszczeń. Część lokatorów (w tej roli oczywiście strażacy) z balkonów wydostała się dzięki specjalistycznemu sprzętowi. Ponieważ liczba mieszkańców czekających na pomoc mogła być bardzo duża to Wojewódzkie Stanowisko Koordynacji Ratownictwa zadysponowało na miejsce skokochron.

 

- To sprzęt ratowniczy amortyzujący upadek. Taka poduszka napełniona powietrzem często okazuje się dla wyskakujących z dużych wysokości ostatnią deską ratunku – przyznają strażacy.

 

Tym razem nikt nie skakał, ale kilka osób było zdejmowanych z wyższych pięter. – Po raz pierwszy byłem ewakuowany z dużej wysokości. Odległość od ziemi zrobiła na mnie wrażenie, ale wiedziałem, że wszystko skończy się dobrze-powiedział strażak z OSP Marciszów Damian Bryła.

 

Oprócz strażaków zawodowych z Zawiercia w akcji wzięli udział strażacy z Będzina, ochotnicy z Marciszowa, Żerkowic i Ogrodzieńca. Policjanci z KPP kierowali ruchem samochodów, zabezpieczali drogi dojazdowe i informowali okolicznych mieszkańców o sytuacji panującej na osiedlu. Strażnicy miejscy przejmowali poszkodowanych i odprowadzali ich w bezpieczne miejsce. Nad wszystkim czuwała również załoga karetki pogotowia, która była gotowa nieść pomoc najciężej rannym.

 

- Razem z moim narzeczonym Tomkiem jesteśmy członkami OSP Marciszów i razem bierzemy udział w podobnych akcjach. To właśnie on zachęcił mnie do tego bym szpilki zamieniła na strażackie buty. Teraz wiem, że było warto. Takie ćwiczenia są potrzebne – mówi Paulina Zaskórska jedna z poszkodowanych zniesiona na noszach. (mpp)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: losot Treść komentarza: no, można mieć bezkarnie broń bez zezwolenia , mozna tylko stołeczek trzeba mić odpowiedni Data dodania komentarza: 1.09.2026, 23:40 Źródło komentarza: O bohaterach z ziemi zawierciańskiej walczących pod Monte Cassino- raz jeszcze Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Dyrektorka do zwolnienia natychmiast Data dodania komentarza: 25.08.2026, 18:00 Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY! Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: Piliczanin Treść komentarza: Dziękuję za ten wpis! Na Facebooku wypowiadają się anonimowe konta powiązane z ludźmi burmistrza, próbując wprowadzać zamieszanie i siać hejt bez żadnych konkretnych argumentów. Rozumiem zmiany, jeśli coś nie działa i wymaga poprawy. Jednak w przypadku tej szkoły trudno nie zauważyć, że jest zadbana, stale coś się w niej dzieje, a dyrektor wyraźnie angażuje się w swoją pracę i dobrze nią zarządza. Dlatego taka zmiana w obecnej sytuacji wydaje się po prostu bardzo niesprawiedliwa i przykra. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: rober Treść komentarza: ale wiecie że już jest po finale i mistrzostwo zostało wygrane w piątym meczu? Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:25 Źródło komentarza: PIERWSZE SPOTKANIE PÓŁFINAŁOWE DLA JURAJSKICH RYCERZY
Reklama
Reklama