Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 22 marca 2026 21:14
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

POLICJANT PO PIJAKU WPAKOWAŁ SIĘ POD CIĘŻARÓWKĘ

(Lgota Murowana) W Sądzie Rejonowym w Zawierciu 4 października zapadł nakazowy wyrok w sprawie Andrzeja G., strażnika miejskiego, który 5 czerwca po pijaku potrącił rowerzystkę. Alkohol był także przyczyną wypadku z udziałem innego mundurowego. 23 października w Lgocie Murowanej kompletnie pijany 25-letni policjant wpakował się swoją osobówką pod ciężarowego Dafa. Funkcjonariusz z hukiem wyleci z pracy, bo w tej sprawie już wszczęto procedurę dyscyplinarną. Jego przełożeni zapowiadają, że nie będzie żadnej tolerancji dla tego typu zachowań.
Podziel się
Oceń

(Lgota Murowana) W Sądzie Rejonowym w Zawierciu 4 października zapadł nakazowy wyrok w sprawie Andrzeja G., strażnika miejskiego, który 5 czerwca po pijaku potrącił rowerzystkę. Alkohol był także przyczyną wypadku z udziałem innego mundurowego. 23 października w Lgocie Murowanej kompletnie pijany 25-letni policjant wpakował się swoją osobówką pod ciężarowego Dafa. Funkcjonariusz z hukiem wyleci z pracy, bo w tej sprawie już wszczęto procedurę dyscyplinarną. Jego przełożeni zapowiadają, że nie będzie żadnej tolerancji dla tego typu zachowań.

 

Około 4.00 nad ranem w Lgocie Murowanej mieszkający w Kroczycach 25-letni policjant, kierując Daewoo Nexią prawdopodobnie próbował wyprzedzić karetkę. W tym momencie z impetem uderzył w ciężarówkę. Do wypadku doszło na łuku drogi. Okazało się, że siedzący za kierownicą Daewoo mężczyzna ma we krwi prawie promil alkoholu i do tego jest policjantem.

 

– Komendant Powiatowy Policji wszczął już postępowanie związane z wydaleniem tego funkcjonariusza ze służby. W Zawierciu 25-latek pracował od trzech miesięcy, trafił tu bezpośrednio po szkole i zajmował się prewencją - mówi Andrzej Świeboda oficer prasowy KPP w Zawierciu.

 

W tym wypadku nie ma mowy o taryfie ulgowej. Policjant, który prowadził „na gazie” odpowie za złamanie prawa, tak jak każdy inny kierowca, a dodatkowo będzie musiał poszukać sobie nowej pracy. Po wypadku mundurowy trafił do Szpitala Powiatowego w Zawierciu.

 

– Takie jednostkowe przypadki psują nasz wizerunek w oczach społeczeństwa. Na co dzień wykonujemy bardzo ciężką pracę, jednak to nie usprawiedliwia wsiadania po pijaku za kierownicę. Uważam, że jak najszybsze pozbycie się tej osoby będzie jedynym słusznym rozwiązaniem – przyznają anonimowo inni funkcjonariusze. Sprawą zajmie się Prokuratura Rejonowa w Myszkowie. Wiadomo, że 25-latek nie pił w czasie służby. – Zdarzenie miało miejsce kilka godzin po zakończeniu służby – komentuje rzecznik. Kiedy i dlaczego 25-letni policjant pił?

 

STRAŻNIK MIEJSKI DOSTAŁ ŚMIESZNY WYROK

 

Nieco inaczej wygląda sprawa Andrzeja G. Do niedawna pełnił on funkcję strażnika miejskiego w Zawierciu. Przez jakis czas przebywał na zwolnieniu lekarskim po tym, jak prowadząc swój samochód po pijaku potrącił rowerzystkę. Do bulwersującego zdarzenia doszło 5 czerwca na ulicy Leśnej. 50-letek został zawieszony i nie pełni już funkcji strażnika. Z pracy odszedł sam za porozumieniem stron, we wrześniu. Chciał uniknąć zwolnienia dyscyplinarnego.

 

- Aktualnie czekamy na decyzję sądu. Jeżeli strażnik zostanie skazany, to automatycznie przestanie pełnić swoją funkcję – zapowiadał komendant Straży Miejskiej w Zawierciu Andrzej Koczur.

 

Mężczyzna feralnego dnia tuż po zakończeniu służby miał we krwi aż 2,6 promila alkoholu. Taki wynik jednoznacznie wskazuje, że musiał pić jeszcze w czasie służby i pewnie nie do lustra. Tego dnia miał najwyraźniej pecha. Tuż po 22.00 na ulicy Leśnej 50-letni kierowca Volkswagena Passata, potrącił jadącą w tym samym kierunku rowerzystkę. 41-letnia kobieta z ogólnymi obrażeniami ciała trafiła do szpitala. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierowcy osobówki. Okazało się że miał w organizmie ponad 2,6 promila alkoholu. Wynik naprawdę imponujący. Taka ilość alkoholu nie wzięła się z powietrza. Mężczyzna zaledwie kilka minut wcześniej skończył służbę. W dniu następnym do urzędu dostarczył zwolnienie lekarskie…

 

Głównym zarzutem stawianym Andrzejowi G. było prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Rowerzystka odniosła niewielkie obrażenia (spędziła w szpitalu poniżej 7 dni), w związku z tym zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja.

 

- 4 października w Sądzie Rejonowym w Zawierciu zapadł wyrok nakazowy, skazujący Andrzeja G. na grzywnę 100 stawek dziennych po 10 złotych i zakaz prowadzenia pojazdów na dwa lata. Prokurator uznał ten wyrok za rażąco niski – informuje Romuald Basiński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

 

Wyrok nakazowy oznacza, że prokurator nie uczestniczył w postępowaniu, a z uwagi na łagodność kary wniósł swój sprzeciw.

 

- Obecnie oczekujemy na kolejne orzeczenie sądu w tej sprawie- dodaje prokurator rejonowy Andrzej Nowak.

 

Wyrok nakazowy z początku października wydał sędzia Jarosław Noszczyk. – Ten wyrok formalnie nie istnieje. 6 grudnia odbędzie się rozprawa merytoryczna. Zostanie przeprowadzone pełne postępowanie. Sprawą zajmie się sędzia Marcin Kłosowski – mówi Bogusław Zając, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Częstochowie. (mpp)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCIN
Reklama
Reklama
Reklama