Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 4 sierpnia 2026 19:39
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

TORNADO SZALAŁO W ŻARNOWCU I PILICY

(Żarnowiec, Pilica) Ciągle trwa szacowanie strat w Żarnowcu i Pilicy. Po burzy, która 8 lipca spustoszyła okoliczne domostwa ludzie ze strachem patrzą w niebo. Trąba powietrzna, która przeszła przez nasz powiat swą niszczycielską siłą zmiotła z powierzchni ziemi wiele mniejszych budynków i pozrywała dachy domów i stodół. Ucierpiało także sporo samochodów zaparkowanych na wolnej przestrzeni. Strażacy wyjeżdżali do połamanych drzew, konarów i gałęzi. Najbardziej pokrzywdzeni są rolnicy. Ta tragedia uświadomiła im, że nawet w ciągu kilku minut można stracić coś, o co walczyło się przez lata.  
Podziel się
Oceń

(Żarnowiec, Pilica) Ciągle trwa szacowanie strat w Żarnowcu i Pilicy. Po burzy, która 8 lipca spustoszyła okoliczne domostwa ludzie ze strachem patrzą w niebo. Trąba powietrzna, która przeszła przez nasz powiat swą niszczycielską siłą zmiotła z powierzchni ziemi wiele mniejszych budynków i pozrywała dachy domów i stodół. Ucierpiało także sporo samochodów zaparkowanych na wolnej przestrzeni. Strażacy wyjeżdżali do połamanych drzew, konarów i gałęzi. Najbardziej pokrzywdzeni są rolnicy. Ta tragedia uświadomiła im, że nawet w ciągu kilku minut można stracić coś, o co walczyło się przez lata.

 

- To był dla nas kolejny cios. 3 lipca przez Koryczany i sąsiednią gminę Kozłów przeszła wichura z dużym gradem. Przemieszczała się w pasie ok. 700 metrów i na tej szerokości poczyniła wielkie spustoszenie w zbożach, kukurydzy i ziemniakach -wymienia pani Małgorzata Miąsko z Koryczan.

 

Rolnicy szacują, że kukurydza na niektórych polach została zniszczona na powierzchni od 40 do 100 procent; zboża w około 80 procentach, natomiast ziemniaki w 40 procentach. Ostatni weekend jeszcze bardziej zmartwił mieszkańców Żarnowca i Pilicy. Najbardziej ucierpiały Małoszyce (gdzie wichura zerwała dwa dachy), Jeziorowice, Otola, Chlina, Wierzbica i Przychody.

 

- Informację o zerwanym dachu w Małoszycach otrzymaliśmy 8 lipca tuż przed 21.00. Akcja zakończyła nad ranem około 3.36. Całą noc usuwaliśmy skutki tego zdarzenia. Wykonaliśmy zastępczą konstrukcję dachu i zabezpieczyliśmy ją miedzy innymi folią. Niestety ucierpiał także sąsiedni budynek, gdzie wichura zniszczyła ¼ dachu- tłumaczy Artur Łągiewka z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Zawierciu. W akcji uczestniczyły 3 zastępy PSP i OSP Brzeziny, Kleszczowa, Żarnowiec, Wierbka, Wola Libertowska, Łany Małe, Łany Średnie, Łany Wielkie, Koryczany.

 

- Najważniejsze są najbliższe dni. Mamy nadzieję, że nie będzie lało. Muszę przykryć dom, niestety był nieubezpieczony. Pożyczam pieniądze od znajomych i rodziny. Dwie części dachu wylądowały w odległości około 30 metrów od siebie i około 150 metrów od domu. Na tym nie koniec strat, ponieważ spadający gruz uszkodził dwa samochody, z tego jeden nadaje się do kasacji, a drugi do remontu. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie przeżyłem. Czarna chmura, która pojawiła się nad nami wyglądała całkiem normalnie. Zerwał się wiatr, zaczęło bardzo mocno padać, usłyszeliśmy metalowy dźwięk. Pobiegliśmy z synem na strych, zobaczyliśmy, co się stało i uciekliśmy na dół. Baliśmy się, że możemy stracić życie – mówi Dariusz Sołtysik, któremu wiatr zniszczył cały dach. Szkody dało się oszacować dopiero rano. Gdy wstał dzień mieszkańców Małoszyc i okolic przeraził obraz, który się ukazał ich oczom.

 

Straty właścicieli domu, który ucierpiał najbardziej podczas nocnej burzy szacuje się na około 100 tysięcy złotych.

 

- To był horror. Wszystko wyglądało tak, jakby rozpętała się burza piaskowa. Choć żyję już na świecie tyle lat, to nigdy nie widziałem czegoś takiego. Ciągle liczymy straty. Jedna ze stodół została zniszczona całkowicie. Oprócz tego wiatr zerwał dach domu. Większość strat na budynkach jest częściowa. Gorzej jest z naszymi uprawami, te ucierpiały bardziej – mówi sołtys Małoszyc Zenon Wróbel.

 

Całkowicie nieprzejezdna była droga w miejscowości Jeziorowice. Działania strażaków polegały na usuwaniu zalegających konarów drzew z jezdni. Trzeba było udrożnić przejazd, by dotrzeć do kolejnych poszkodowanych. Na jednej z posesji doszczętnie zniszczona została stodoła (uszkodzeniu uległy ściany szczytowe oraz część dachu chlewni).W tej samej miejscowości ucierpiał jeszcze obiekt gospodarczy i część dachu budynku jednorodzinnego. Szlak z Otoli w kierunku Jeziorowic był nieprzejezdny z powodu gałęzi, które zablokowały drogę. Połamane drzewa usuwano także w Łazach, Chlinie, Gieble, Przyłubsku i w miejscowości Goleniowy. Wodę pompowano z piwnic i garaży w Zawierciu-Karlinie, w Zawierciu na ulicy Wierzbowej i Oświatowej.

 

W gminie Pilica całkowicie zniszczona zostały dwie stodoły w miejscowości Przychody i budynek w Wierzbicy, a także zabudowania w Podleśnej. Krajobraz wygląda bardzo źle. Niektórzy widzieli jak wiatr przenosi ciężkie rzeczy, całe fragmenty zabudowań.

 

- Mąż zobaczył wyginające się sosny i pobiegł zobaczyć, co się dzieje. Bał się wychodzić na zewnątrz. Widział przez okno jak wiatr porywa olbrzymie elementy. Wszystko trwało może 5 lub 10 minut. Połowa dachu spadła z przodu stodoły, część z tyłu. Baliśmy się o tatę, bo choruje na serce. Ogrom zniszczeń był przytłaczający, zobaczyliśmy powyginane blachy. Siła wiatru postawiła pionowo bronę i przenosiła dziesięciokilogramowe pustaki – wspomina Jolanta Trąbka z Wierzbicy.

 

Mieszkańcy ciągle boją się, że sytuacja znowu się powtórzy. Burze pojawiają się coraz częściej. Na szczęście w tym roku w naszym powiecie oprócz strat materialnych do tej pory nie przyniosły strat w ludziach.

 

- Jesteśmy w kontakcie z Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach. Na bieżąco monitorujemy sytuację – mówi Przemysław Dąbrowski kierownik Referatu Zarządzania Kryzysowego w Starostwie Powiatowym w Zawierciu.

 

NATURA NIE JEST ŁASKAWA

 

Pilica i Żarnowiec do pogody szczęścia nie mają. W kwietniu masy błota, kamieni i gałęzi zniszczyły uprawy okolicznych rolników. Gwałtowne opady zalały pola i spowodowały ogromne zniszczenia. Najbardziej poszkodowani byli mieszkańcy Kleszczowej i Cisowej. Wtedy powiatowa droga Pilica – Żarnowiec zablokowana była przez około sześć godzin na odcinku 1,5 kilometra. Na drodze między Kleszczową, a rozjazdem pojawiło się nawet do 15 cm mułu, który występował również miejscami na jezdni w kierunku Sławniowa. Ulewa nie oszczędziła dróg powiatowych na odcinkach Pilica-Żarnowiec, Wierbka-Smoleń, Dobra-Wola Libertowska, Kleszczowa-Dobraków. Najgorzej sytuacja wyglądała w Kleszczowej, gdzie ludzie bali się wyjść na ulicę.

 

W Pilicy i w Żarnowcu wszyscy ze strachem wspominają wydarzenia sprzed dwóch lat, gdy w maju powiat zawierciański znalazł się pod wodą. Wylały niegroźne dotąd rzeki: Uniejówka, Pilica, Udorka, Żebrówka, Stok.

 

UWAGA ZNOWU BURZE!

 

Niestety prognozy pogody na najbliższe dni nie są najlepsze. O swoje bezpieczeństwo warto zadbać wcześniej. Najważniejsze jest to, by unikać parkowania aut pod drzewami. Trzeba usunąć z balkonów i parapetów domów wszystkie niebezpieczne przedmioty. Podczas burzy można mieć przy sobie na wszelki wypadek przenośne radio na baterie, latarkę, świeczki i jedzenie.

 

- W kryzysowej sytuacji należy uciekać do piwnic i trzymać się jak najdalej od przeszklonych drzwi i okien. Przed burzą koniecznie należy pozamykać drzwi i okna oraz wyłączyć wszystkie urządzenia elektryczne i gazowe. Gdy grzmi nie wolno rozmawiać przez komórki ani przebywać w wodzie. Na otwartej przestrzeni powinno się unikać drzew i słupów energetycznych. Uciekać przed burzą trzeba, ale najlepiej wykorzystać do tego np. mosty, wiadukty i trwałe konstrukcje, jeśli oczywiście nie ma innego bezpieczniejszego miejsca – radzi Andrzej Świeboda z Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu.

 

GDZIE PO POMOC

 

Zdarzenia kryzysowe można zgłaszać do Referatu Zarządzania Kryzysowego przy Starostwie Powiatowym w Zawierciu, który w pierwszej kolejności zajmuje się reagowaniem w sytuacjach nadzwyczajnych 32 67 107 10 do 12 w 373.

 

Rolnicy mają 10 dni od ustania zdarzenia losowego na zgłaszanie oświadczeń o wystąpieniu u nich szkód do powiatowego biura Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. W tym wypadku chodzi o straty, które uniemożliwiają wywiązanie się z zobowiązań wobec Agencji. Więcej informacji na ten temat można uzyskać w siedzibie powiatowej ARiMR w Zawierciu na ulicy Obrońców Poczty Gdańskiej 95 lub pod numerem tel. 32 670 83 21. Dzwoniąc tu zawsze można liczyć na fachową pomoc i poradę.

 

- Poszkodowanym radziłbym, by jak najszybciej zgłosili się do swoich wójtów i burmistrzów. Gmina ma wiele instrumentów pomocy, a jednym z nich jest umarzanie podatków- przyznaje Gabriel Dors naczelnik Wydziału Działań Społecznych i Środowiskowych oraz Płatności Bezpośrednich.

 

Bez wątpienia nasi rolnicy, czekają na pomoc samorządów. Dodatkowo każdy, kto chciałby przekazać im materiały budowlane, środki finansowe może zgłosić się do Redakcji Kuriera Zawierciańskiego, która udostępni dane kontaktowe do poszkodowanych. Można zgłaszać się osobiście do naszej siedziby przy ulicy 3 Maja 25 w Zawierciu lub dzwonić pod numer tel. 32 672 49 13.

 

Monika Polak-Pałęga

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: Piliczanin Treść komentarza: Dziękuję za ten wpis! Na Facebooku wypowiadają się anonimowe konta powiązane z ludźmi burmistrza, próbując wprowadzać zamieszanie i siać hejt bez żadnych konkretnych argumentów. Rozumiem zmiany, jeśli coś nie działa i wymaga poprawy. Jednak w przypadku tej szkoły trudno nie zauważyć, że jest zadbana, stale coś się w niej dzieje, a dyrektor wyraźnie angażuje się w swoją pracę i dobrze nią zarządza. Dlatego taka zmiana w obecnej sytuacji wydaje się po prostu bardzo niesprawiedliwa i przykra. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: rober Treść komentarza: ale wiecie że już jest po finale i mistrzostwo zostało wygrane w piątym meczu? Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:25 Źródło komentarza: PIERWSZE SPOTKANIE PÓŁFINAŁOWE DLA JURAJSKICH RYCERZY J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30 Źródło komentarza: BRUDASY Autor komentarza: marko Treść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33 Źródło komentarza: BRUDASY
Reklama
Reklama