Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 8 maja 2026 00:36
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PROKURATURA UMARZA POSTĘPOWANIE W SPRAWIE MAŁEK

(Zawiercie) Prokuratura Rejonowa w Częstochowie w ubiegłym tygodniu poinformowała o umorzeniu postępowania w głośnej sprawie, w którą zamieszani byli czołowi zawierciańscy politycy. Chodziło o podejrzenie przekroczenia uprawnień przy powołaniu na stanowisko dyrektora Szpitala Powiatowego w Zawierciu Aleksandry Małek. Na policji rozpytywani byli (od 20 do 22 marca) Ryszard Mach (wtedy starosta, dziś prezydent Zawiercia), Leszek Wojdas (wówczas wicestarosta, obecnie powiatowy rady), Jan Grela (etatowy członek zarządu, w tej kadencji wicestarosta), Rafał Porc (etatowy członek zarządu) i Zygmunt Knopik (obecnie powiatowy radny). Za nieświadome niedopełnienie obowiązków (z wyrządzeniem istotnej szkody) funkcjonariuszowi publicznemu grozi nawet do dwóch lat pozbawienia wolności. Sprawa, która zaczęła być badana przez prokuraturę dopiero po trzech latach bardzo szybko się zakończyła. Powód? Według relacji zainteresowanych stron postępowanie padło wobec „braku ustawowych znamion przestępstwa”. Równie dobrze można przyjąć, że Aleksandry Małek nigdy w zawierciańskim szpitalu nie było…
Podziel się
Oceń

(Zawiercie) Prokuratura Rejonowa w Częstochowie w ubiegłym tygodniu poinformowała o umorzeniu postępowania w głośnej sprawie, w którą zamieszani byli czołowi zawierciańscy politycy. Chodziło o podejrzenie przekroczenia uprawnień przy powołaniu na stanowisko dyrektora Szpitala Powiatowego w Zawierciu Aleksandry Małek. Na policji rozpytywani byli (od 20 do 22 marca) Ryszard Mach (wtedy starosta, dziś prezydent Zawiercia), Leszek Wojdas (wówczas wicestarosta, obecnie powiatowy rady), Jan Grela (etatowy członek zarządu, w tej kadencji wicestarosta), Rafał Porc (etatowy członek zarządu) i Zygmunt Knopik (obecnie powiatowy radny). Za nieświadome niedopełnienie obowiązków (z wyrządzeniem istotnej szkody) funkcjonariuszowi publicznemu grozi nawet do dwóch lat pozbawienia wolności. Sprawa, która zaczęła być badana przez prokuraturę dopiero po trzech latach bardzo szybko się zakończyła. Powód? Według relacji zainteresowanych stron postępowanie padło wobec „braku ustawowych znamion przestępstwa”. Równie dobrze można przyjąć, że Aleksandry Małek nigdy w zawierciańskim szpitalu nie było…

 

- Prokuratura Rejonowa w Częstochowie prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić okoliczności podjęcia uchwały, która doprowadziła do powołania dyrektorki, która nie spełniała wymogów formalnych. Ta sprawa jest to tylko jeden wątek większego śledztwa, które dalej prowadzi prokuratura w Zawierciu. Wyłączony został ten wątek postępowania, który dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień przy zatrudnieniu dyrektor szpitala przez ówczesnego Starostę Powiatu Zawierciańskiego – informował w ubiegłym miesiącu rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Romuald Basiński. Zaznaczył, że prokuratura nie musi się tłumaczyć, dlaczego prowadzi czynności właśnie po trzech latach - Mamy podstawy i to jest istotne– usłyszeliśmy w uzasadnieniu. W kilka tygodni później prokuratura jednak umarza postępowanie.

 

Niestety nie udało się poznać dokładnych przyczyn umorzenia. Być może, to pod wpływem wysokich temperatur, które pod koniec kwietnia nawiedziły nasz region mocne podstawy prokuratury tak szybko stopniały. Do prowadzących postępowanie nie przemówił żaden z opisanych poniżej faktów, które wielokrotnie sygnalizowaliśmy.

 

Przypomnijmy, Aleksandra Małek 24 sierpnia 2009 roku objęła stanowisko dyrektora Szpitala Powiatowego w Zawierciu, a po 2 tygodniach urzędowania sama złożyła na ręce ówczesnego Starosty Zawierciańskiego Ryszarda Macha wypowiedzenie.

 

W 2009 roku przyczyny odejścia A. Małek były nieznane. Rzecznik starostwa Maciej Pawłowski sugerował nawet, że przyczyną rezygnacji były „powody osobiste”.

 

Nie od dziś wiadomo, że Małek nie posiadała uprawnień wymaganych zawartych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia na stanowisku dyrektora szpitala. Mimo wszystko zarząd powiatu 11 sierpnia 2009 roku jednomyślnie poparł właśnie tę kandydaturę. Dziwna to była procedura rekrutacyjna, skoro reklamowanej jako „najlepsza kandydatka” zarząd powiatu w ogóle nie sprawdził, czy ma uprawnienia formalne na to stanowisko. Z kim konkurowała wtedy Małek o stanowisko dyrektora szpitala do dziś pozostaje tajemnicą, ponieważ na żądania naszej redakcji o udostępnienie listy 15 rzekomych kandydatów nigdy nie dostaliśmy odpowiedzi. Więcej, w Biuletynie Informacji Publicznej Starosta Powiatowego nigdy nie było śladu po jakiejkolwiek rekrutacji, co budzi podejrzenia, że faktycznie  żadnej „rekrutacji” nie było.

 

Samorządowcy mają także zastrzeżenia, co do ostatniego konkursu na dyrektora zawierciańskiej lecznicy. Piotr Grazda, który ubiegał się o stanowisko dyrektora zawierciańskiego szpitala został zablokowany przez zarząd powiatu, choć 12 kwietnia komisja rekrutacyjna na dyrektora wybrała właśnie jego. Jednym z powodów, dla którego Grazda miał zostać odrzucony były jego trudności z odbieraniem telefonów, co zasugerował na ostatniej sesji Rady Powiatu Zawierciańskiego starosta Rafał Krupa. Polityk zaznaczył jednocześnie, że nie chciałby, aby właśnie tak w przyszłości wyglądała jego współpraca z nowym dyrektorem. Grazda nie stawił się również na spotkanie z zarządem, ale o samym przesłuchaniu dowiedział się stosunkowo późno (kilka godzin przed faktem).

 

Nowym dyrektorem powinna niebawem zostać obecna p.o. Małgorzata Guzik. Dlaczego zarząd zablokował Grazdę?

 

- Jestem zaskoczony takim postępowaniem. Starosta chciał się wczuć w rolę komisji. Szczegółowo analizowano również koncepcje poszczególnych kandydatów. Po co była ta komisja? Argumentowano, że Grazda był kandydatem słabym, nieprzygotowanym. To do mnie nie przemawia. Choć kandydat przez krótki okres pełnił kierowniczą funkcję (z-ca dyrektora ds. lecznictwa w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych im. sierżanta Grzegorza Załogi w Katowicach), to jednak pracował w dużo większej niż nasza placówce medycznej. Miał również ukończone studia wyższe (Akademia Medyczna w Łodzi), zrobił specjalizację w zakresie chirurgii i uzyskał tytuł doktora nauk medycznych, co nie jest tak powszechne – komentuje Jarosław Kleszczewski wiceprzewodniczący Rady Powiatu Zawierciańskiego.

 

Czy Grazda miał mniejsze kompetencje od Aleksandry Małek? Chyba tak, skoro zarząd powiatu nazywa go słabym, nieprzygotowanym kandydatem. (mpp)


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama