Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 5 maja 2026 17:25
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

HEJ WŁODARZE, KIEROWCY TO NIE KIOSKARZE!

(powiat zawierciański) Już niebawem u kierowcy Zakładu Komunikacji Miejskiej będzie można kupić nie dwa, ale cztery nominały biletów. W większości miast takie rozwiązanie nie byłoby możliwe. – Co jeszcze? Niedługo będziemy sprzedawać pasażerom paluszki, kawę, chipsy, albo słonecznik! – denerwują się kierowcy, którzy, na co dzień mają i tak wiele innych obowiązków. Przede wszystkim trzeba zadbać o bezpieczeństwo pasażerów, co w warunkach ZKM-u nie jest takie łatwe (zdezelowane pojazdy). Do tego dochodzi jeszcze marna kasa. 1600 lub 1800 złotych, to przecież nie szczyt marzeń. Nowe rozwiązanie wejdzie w życie w przeciągu najbliższych dni.
Podziel się
Oceń

(powiat zawierciański) Już niebawem u kierowcy Zakładu Komunikacji Miejskiej będzie można kupić nie dwa, ale cztery nominały biletów. W większości miast takie rozwiązanie nie byłoby możliwe. – Co jeszcze? Niedługo będziemy sprzedawać pasażerom paluszki, kawę, chipsy, albo słonecznik! – denerwują się kierowcy, którzy, na co dzień mają i tak wiele innych obowiązków. Przede wszystkim trzeba zadbać o bezpieczeństwo pasażerów, co w warunkach ZKM-u nie jest takie łatwe (zdezelowane pojazdy). Do tego dochodzi jeszcze marna kasa. 1600 lub 1800 złotych, to przecież nie szczyt marzeń. Nowe rozwiązanie wejdzie w życie w przeciągu najbliższych dni.

 

Wiele kiosków zamknięto. To spore wyzwanie dla kierowców. Nie jest im łatwo, bo szczególnie w zatłoczone, targowe dni muszą mieć „oczy dookoła głowy”, dbać o bezpieczeństwo przewożonych osób i dodatkowo sprzedawać bilety. Ten problem ignorowany był przez poprzednie kierownictwo. Zamiast szukać autentycznych rozwiązań karano kierowców za grzanie w autobusach.

 

Obecny dyrektor zakładu liczy na to, że już niebawem uda się pozyskać nowe miejsca sprzedaży. - Problem sprzedaży biletów na terenie miasta jest dosyć istotny, głównie z powodu słabo rozwiniętej sieci ich dystrybucji. Wiele kiosków zlikwidowano. Nowe rozwiązania rodzą natomiast nowe koszty – mówił jakiś czas temu dyrektor ZKM-u Marek Machelski.

 

W większości polskich rozwiniętych miast pasażerowie korzystają z biletomatów, natomiast kupujący bilet u kierowcy mają do wyboru jedynie dwa lub jeden nominał.

 

- Nie raz zdarzały się sytuacje, że gdy ktoś chciał nam zrobić na złość, to przychodził kupować bilet z woreczkiem pełnym „żółtych” monet. Oczywiście kierowcy każdą taką kwotę musieli dokładnie przeliczyć – zdradza jeden z byłych kierowców „czerwonych”, który zmienił pracę ze względu na niskie wynagrodzenie. Najgorzej było w handlowe czwartki: zatłoczone ulice, przepełnione i znacznie obciążone autobusy, jeśli jeszcze do tego dodać sprzedaż biletów, to trudno nad tym wszystkim zapanować. Jak zrozumieć pasażera, który stoi obok kiosku, a bilet kupuje u kierowcy? Przecież najważniejsze jest bezpieczeństwo przewożonych osób. Są także odcinki, na których nie ma punktów sprzedaży biletów.

 

Rozwiązaniem byłoby wprowadzenie formalnego zapisu do regulaminu przewozu osób i bagażu ręcznego ZKM mówiącego o tym, że kierowca może odmówić sprzedaży biletu, gdy: pasażer nie posiada odliczonej kwoty, chce zapłacić za bilet zbyt dużą liczbą monet (co uniemożliwia prawidłową realizację rozkładu jazdy) lub chce zapłacić za bilet banknotem wielokrotnie przekraczającym wartość biletu (np. 100 zł).

 

Nietrudno kupić bilet na terenie przy dworcu PKP, na osiedlu Żabki, w Kromołowie, na Borowym Polu, czy w Blanowicach. Najgorzej jest na Wartach, na odcinku Poręba Sezam-Zawiercie.

 

- Przez nowe rozwiązanie autobusy będą się spóźniać. Trzeba raczej zainwestować w nowe punkty dystrybucji, a nie wszystkim obciążać zwykłych kierowców. To na nas zawsze rozładowywana jest w pierwszej kolejności złość pasażerów. Zarabiamy tu psie pieniądze, wstajemy przed 3.00 nad ranem, pilnujemy by każdy do celu dojechał bezpiecznie, często nie mamy nawet czasu na to, by zrobić siusiu – mówią kierowcy. Załoga chce spotkania z dyrekcją, referendum wewnętrznego w tej sprawie. – Chcemy, by bilety były ogólnodostępne. Cały czas próbuję znaleźć złoty środek. Kierowca nie musi sprzedawać biletów, jeśli np. jedzie opóźniony nie z własnej winy i to udowodni. Nie przewiduję w najbliższym czasie spotkania z kierowcami. Oni są po to, by wykonywać swoje obowiązki, a nie decydować o tym, czego chcą. Do tej pory było tak, że część z nich chciała sprzedawać bilety, inni do tego pomysłu podchodzili bardziej krytycznie. Chciałbym, by było jak najlepiej. Istnieją miejsca, gdzie nie ma kiosków – przyznaje w rozmowie telefonicznej Machelski.

 

Być może już niebawem kierowcy oprotestują takie rozwiązanie. Nastroje nie są zbyt spokojne.

 

Ostatnie podwyżki płac w ZKM miały miejsce kilka lat temu. Władze Zawiercia obiecywały, że to tylko ich początek. Średnie zarobki w ZKM wynoszą około 2500 złotych brutto. Kierowcy z krótkim, około pięcioletnim stażem pracy dostają na rękę 1600 złotych (dla porównania dyrektor zadłużonego szpitala zarabiał swego czasu  12 tysięcy złotych). Wszyscy są zgodni (przyznaje to także dyrektor ZKM) - podwyżki dla załogi są potrzebne. Rosną ceny żywności i produktów spożywczych.

 

U kierowcy będzie można kupić bilet za 2,50 zł, 3 zł, 4 zł. Pod znakiem zapytania stoi bilet za 2,20 zł. Trzeba pamiętać, że kilka bloczków wartych jest ponad 1000 zł. W przeszłości miały już miejsce przypadki napadów na kierowców. (mpp)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama