Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 8 maja 2026 13:08
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

CMC ZWALNIA

(Zawiercie) W poniedziałek, 15 marca zarząd Huty CMC Zawiercie - trzeciego pod względem wielkości producenta stali w Polsce, poinformował, że zamierza zwolnić nawet 120 pracowników. Po decyzji o ogłoszeniu upadłości PKS-u Zawiercia to kolejna tragiczna wiadomość dla zawierciańskiego rynku pracy.
Podziel się
Oceń

(Zawiercie) W poniedziałek, 15 marca zarząd Huty CMC Zawiercie - trzeciego pod względem wielkości producenta stali w Polsce, poinformował, że zamierza zwolnić nawet 120 pracowników. Po decyzji o ogłoszeniu upadłości PKS-u Zawiercia to kolejna tragiczna wiadomość dla zawierciańskiego rynku pracy.

 

- Kryzys gospodarczy trwający od końca 2008 roku nie pozostaje bez wpływu na działalność przedsiębiorstw zarówno na świecie jak i w Polsce. Sytuacja ta ma również odzwierciedlenie w wynikach finansowych CMC Zawiercie – mówi prezes huty Jerzy Kozicz.

 

Zdaniem zarządu zwolnienia to jedyna szansa na obniżenie kosztów działalności firmy oraz na zwiększenie jej efektywności i konkurencyjności na rynku. Prezes przypomina o ubiegłorocznym spadku produkcji sektora stalowego, a także o spadku zużycia stali w Polsce, które sięga 30 procent. Te argumenty nie do wszystkich przemawiają.

 

- Przedsiębiorstwa zawsze zastawiają się kryzysem. Jak dla mnie całe to ich uzasadnienie jest śmieszne i pozbawione rzetelnej analizy. Pracuję tu kilka lat, ale jako dosyć młody człowiek obawiam się, że niedługo zostanę bez środków do życia i bez perspektyw na przyszłość – mówi z niepokojeniem jeden z hutników.

 

Zwolnienia mają objąć grupę 120 osób. Porozumienie między związkami zawodowymi, a zarządem zostało podpisane z końcową liczbą zwolnień grupowych, która maksymalnie może wynieść do 80 osób. Do tego dodać należy jeszcze 40 hutników, którzy mają wypracowane emerytury i mogą na nie odejść. Początkowo zarząd spółki zamierzał zwolnić nawet 200 osób z całej liczącej około 1850 pracowników załogi.

 

Negocjacje między związkami zawodowymi, a zarządem huty trwały od 23 lutego. Do ostatniej chwili ważyły się losy tego, ilu pracowników wyląduje na bezrobotnym. Prezes w ostatnim momencie zgodził się jeszcze raz zmniejszyć liczbę zwolnień z 85 do 80 (+40 na emeryturę).  Dla związków zawodowych każda zwolniona osoba to porażka, bo za każdą z nich stoją rodzina, dzieci.

 

-Nie jesteśmy przekonani, co do celowości tych zwolnień. W przypadku poprawy koniunktury pracodawca przewiduje możliwość wycofanania części wypowiedzeń. Tak też było w zeszłym roku – przypomina Marek Kijas przewodniczący Międzyzakładowego Samorządnego Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników CMC Zawiercie.

 

W 2009 roku huta chciała zwolnić 300 osób, ale ostatecznie zwolniła 165 pracowników (ponad 60 hutników przeszło na świadczenia emerytalne lub przedemerytalne).

 

Na co mogą liczyć zwalniani? W podpisanym 15 marca porozumieniu, oprócz należnych z Kodeksu Pracy odpraw (pensja za 1-3 miesiące) dla zwalnianych przewidziano dodatkową odprawę zależną od stażu pracy w hucie.

 

W przypadku stażu, który wynosi od 10 do 20 lat pracownicy mogą liczyć na odprawę w wysokości 10 tysięcy złotych. Jeśli ktoś jest zatrudniony w hucie od 20 do 30 lat w razie zwolnienia dostanie 15 tysięcy złotych. Pracownicy, którzy mają na koncie powyżej 30 lat stażu otrzymają 20 tysięcy złotych.

 

- Odszkodowania, obojętnie, jakie one by nie były, nie są warte przeżyć związanych z utratą zatrudnienia. Stała praca jest najważniejsza. Jeśli ktoś przepracował w jednym zakładzie 30 lat i wchodzi na rynek pracy tak ciężki, jak w Zawierciu to dla niego te 20 tysięcy to jest nic. Chcąc rozwijać produkcję i zwiększać moce produkcyjne liczymy się z tym, że w końcu koniunktura przyjdzie. I kto będzie wtedy pracował? – pyta M. Kijas.

 

Warto przytoczyć przykład Huty im. Tadeusza Sendzimira - krakowskiego oddziału koncernu Arcelor Mittal. W styczniu 2009 roku z tego zakładu odeszło ponad 200 pracowników. W zamian każdy z nich dostał 99 tys. zł odprawy. Za to można było sobie otworzyć własną działalność, albo wyjechać w siną dal. Niestety hutnicy z Zawiercia nie maja tak komfortowej sytuacji.

 

Od 22 marca zarząd zacznie wręczać pierwsze wypowiedzenia. Rozwiązywanie umów o pracę potrwa przez najbliższych pięć miesięcy.

 

- Zawiercianie są bardzo związani z hutą. Tu pracowali ich dziadkowie, czasem całe rodziny. To smutne, że wszystko upada – mówi jedna z mieszkanek miasta.

 

Dla Warszawy, czy Krakowa zwolnienie 80 osób to mało znaczący fakt. Dla miasta takiego jak Zawiercie, gdzie bezrobocie utrzymuje się na poziomie ponad 17 procent liczy się każde miejsce pracy, a upadek jednego dużego zakładu stanowi tragedię dla całych dzielnic.

Monika Polak-Pałęga

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama