Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 23 czerwca 2026 16:27
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

MĘŻCZYZNA ZGINĄŁ W POŻARZE

(Ryczów) Do wstrząsającej tragedii doszło 8 listopada po godzinie 6.00 w Ryczowie (gmina Ogrodzieniec). Na skutek pożaru w domu przy ulicy Armii Krajowej życie stracił 76-letni mężczyzna. Na ratunek ojcu ruszył bohatersko syn. Niestety, było za późno, bo starszy człowiek zdążył się już zaczadzić.
Podziel się
Oceń

(Ryczów) Do wstrząsającej tragedii doszło 8 listopada po godzinie 6.00 w Ryczowie (gmina Ogrodzieniec). Na skutek pożaru w domu przy ulicy Armii Krajowej życie stracił 76-letni mężczyzna. Na ratunek ojcu ruszył bohatersko syn. Niestety, było za późno, bo starszy człowiek zdążył się już zaczadzić.

 

Sytuacja była bardzo poważna. W czasie wybuchu ognia w domu obecne były małe dzieci i ich rodzice. Dziadkowie przebywali na dole. Spaleniu uległo łóżko, opalone zostały ściany. Temperatura mogła osiągnąć nawet ponad 200 stopni Celsjusza.

 

Strażacy twierdzą, że 76-latek leżał tuż obok wersalki. Jeszcze przed przyjazdem odpowiednich służb ogień ugasił syn ofiary. Gdyby nie jego postawa straty nie tylko materialne mogłyby być o wiele większe, trzeba było ratować dzieci.

 

Gdy przyjeżdżamy na miejsce tragedii rodzina początkowo nie chce z nami rozmawiać, dopiero po kilku minutach nabiera zaufania.

 

- Kiedy zobaczyłam kłęby dymu zrozumiałam, że musimy wychodzić. A tu jeszcze dzieci - mówi z drżeniem w głosie kobieta, która mieszka na górze. Naszej rozmowie przygląda się sąsiadka, która wygląda na bardzo przejętą całą sytuacją.

 

- Obudziła mnie dopiero straż – wspomina tragiczny poranek.

 

- Pierwsze, co zrobiłem, to wylałem trzy wiaderka wody na palącą się wersalkę. Sprawdziłem tacie puls. Nie wyczułem – relacjonuje syn zmarłego mężczyzny.

 

76-latek był chory i miał problemy z płucami. Nie udało się go uratować. – Z wersalki to zostały same szczątki, a przecież była dosyć gruba. Dobrze, że chociaż babcia wyszła. Opowiadała, że czuła jak ją dusi. Nie mogła złapać powietrza. Przyleciała do nas na górę – opowiadają pogorzelcy.

 

Jako pierwsza na miejscu zjawiła się straż z Zawiercia. Miejscowi druhowie z OSP pojawili się ostatni. Nie wszyscy potrafili zachować się w odpowiedni sposób. Wiele osób zadawało pytania nie na miejscu.

 

- Nasza pani radna (Zofia Adamusińska- przyp. red.), jak syn rano poszedł do sklepu to się go zapytała: „co dziadek się żywcem spalił?”. To jest nasza radna, tak powiedziała do syna. Jak można tak o tragedii rodzinnej mówić– mówią zbulwersowani rodzice.

 

- Jedyne opalenie tata miał na prawej nodze – wyjaśnia syn ofiary. Władze samorządowe planują odwiedziny u pogorzelców.

 

- Będziemy monitorować sytuację i w razie potrzeby zaoferujemy rodzinie pomoc – zapowiada Dariusz Ptaś, sekretarz Miasta i Gminy Ogrodzieniec. Z nieoficjalnych informacji wynika, że przyczyną wybuchu ognia był niedopałek papierosa. (mpp)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: Piliczanin Treść komentarza: Dziękuję za ten wpis! Na Facebooku wypowiadają się anonimowe konta powiązane z ludźmi burmistrza, próbując wprowadzać zamieszanie i siać hejt bez żadnych konkretnych argumentów. Rozumiem zmiany, jeśli coś nie działa i wymaga poprawy. Jednak w przypadku tej szkoły trudno nie zauważyć, że jest zadbana, stale coś się w niej dzieje, a dyrektor wyraźnie angażuje się w swoją pracę i dobrze nią zarządza. Dlatego taka zmiana w obecnej sytuacji wydaje się po prostu bardzo niesprawiedliwa i przykra. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: rober Treść komentarza: ale wiecie że już jest po finale i mistrzostwo zostało wygrane w piątym meczu? Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:25 Źródło komentarza: PIERWSZE SPOTKANIE PÓŁFINAŁOWE DLA JURAJSKICH RYCERZY J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30 Źródło komentarza: BRUDASY Autor komentarza: marko Treść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33 Źródło komentarza: BRUDASY
Reklama
Reklama
Reklama