Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 5 maja 2026 19:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

OD 1 STYCZNIA NOWY UKŁAD ZBIOROWY?

(Zawiercie) Nowy prezes RPWiK-u Janusz Ziobro 27 września wypowiedział obowiązujący od 2005 roku Układ Zbiorowy Pracy. Ziobro jednak zapewnia, że nie chce działać na szkodę pracowników, a jedynie dostosować nieaktualną treść układu do obecnej sytuacji firmy i obowiązujących przepisów. Mimo tych zapewnień część załogi obawia się, że nowy układ nie zagwarantuje im przywilejów za długoletnią pracę w zakładzie. Nadal trwają negocjacje w sprawie treści nowego porozumienia, które póki co przebiegają pomyślnie dla obu stron.
Podziel się
Oceń

 

(Zawiercie) Nowy prezes RPWiK-u Janusz Ziobro 27 września wypowiedział obowiązujący od 2005 roku Układ Zbiorowy Pracy. Ziobro jednak zapewnia, że nie chce działać na szkodę pracowników, a jedynie dostosować nieaktualną treść układu do obecnej sytuacji firmy i obowiązujących przepisów. Mimo tych zapewnień część załogi obawia się, że nowy układ nie zagwarantuje im przywilejów za długoletnią pracę w zakładzie. Nadal trwają negocjacje w sprawie treści nowego porozumienia, które póki co przebiegają pomyślnie dla obu stron.

 

Układ Zbiorowy Pracy to akt, który reguluje przede wszystkim zasady wynagrodzenia. Porozumienie takie w RPWiK zostało przyjęte w lutym 2005 r., kiedy spółka miała jeszcze oddziały poza Zawierciem. Obecnie wodociągi obsługują tylko gminę Zawiercie, dlatego niektóre punkty układu stały się nieaktualne.

 

- Analiza istniejącego w RPWiK zakładowego układu zbiorowego pracy wykazała, że jego zapisy w części są sprzeczne z obowiązującym aktualnie prawem i niedostosowane do obecnej organizacji spółki. W konsekwencji układ ten jest niespójny z regulaminem pracy stosowanym w praktyce. Zgodnie z uprawnieniami wypowiedziałem układ w takim momencie, żeby nowe uwarunkowania weszły od nowego roku obrachunkowego, tj. od 1 stycznia – tłumaczy szef spółki.

 

Reakcją na decyzję prezesa stał się list załogi wodociągów skierowany nie tylko do niego samego, ale także rady nadzorczej, prezydenta miasta i mediów. Według pracowników Ziobro swoją decyzję umotywował koniecznością wprowadzenia oszczędności kosztem szeregowych pracowników. Zdaniem wodociągowców zmiany nie dotkną jednak dobrze zarabiającego zarządu.

 

- W jaki sposób 150 osobowa załoga ma zarobić na wysokie pensje: zarządu, 5 osobowej rady nadzorczej, bardzo wysokie odprawy dla często zmieniających się prezesów oraz milionowy podatek dla Urzędu Miasta??? Panie prezydencie czy uważa pan za moralne sięgać do naszych kieszeni i liczy pan, że w regionie wysokiego bezrobocia ludzie pozwolą sobie na takie traktowanie? – czytamy w liście od pracowników wodociągów. - Wbrew pozorom zarobki w RPWiK Sp. z o. o. nigdy nie były i nie są wygórowane, a dodatki gwarantowane raz na 5 lat przez układ zbiorowy były motywujące do pracy. Sytuacja zakładu pogorszyła się nie z winy pracowników, lecz decyzji podejmowanych przez zarząd – pisze załoga RPWiK-u.

- To przykre, że ktoś napisał coś takiego. Jestem zaszokowany tym listem. W firmie pracuje ok. 150 osób - to załoga, w której dominują ludzie z długim stażem pracy. Nie należy pozbywać się ludzi, którzy pracują dłużej, tylko należy ich w jakiś sposób honorować. Cały czas rozmawiamy m.in. na temat dodatku stażowego i nagród jubileuszowych, ale zastanawiamy się także co zrobić, żeby za rok czy za dwa nie trzeba było ponownie wypowiadać układu zbiorowego albo doprowadzać do zwolnień grupowych. Spółka na dzień dzisiejszy, mimo że ma problemy, to nie są one tego typu, aby wymagały ograniczenia zatrudnienia. Staramy się ograniczyć zatrudnienie w sposób naturalny. Oznacza to, że jeśli pracownik odchodzi na świadczenie emerytalne to, jeżeli nie ma bezwzględnej potrzeby, nie uzupełniamy takiego miejsca nowym pracownikiem - podkreśla prezes.

 

Zaraz po wypowiedzeniu układu rozpoczęto rozmowy z załogą i związkami zawodowymi.

 

- Już przy pierwszych negocjacjach najważniejsze sprawy, które mają wpływ na finanse zostały uzgodnione. W najśmielszych oczekiwaniach nie przypuszczałem, że związki zawodowe dojdą tak szybko do porozumienia – podkreśla J. Ziobro.

 

- Nie mamy jeszcze nic na piśmie, ale wstępne ustalenia są dla nas zadowalające. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni, że spotkanie przebiegło tak spokojnie. Nie zgodziliśmy się na kilka rzeczy, ale prezes przystał na nasze sugestie – mówi Zbigniew Świderski z Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Wodociągów i Kanalizacji, który wspólnie z przedstawicielami innych związków zawodowych negocjował warunki nowego układu zbiorowego.

 

Póki co rozmowy miedzy przedstawicielami związków przebiegają spokojnie. Kolejne spotkanie w sprawie układu przewidziano na 28 października, jednak jak zapewnia prezes nie będzie to z pewnością ostatnie zebranie w tej sprawie.

 

KANALIZACJA BEZ PRZYŁĄCZY, JAK KULA U NOGI

 

Zakład dotychczas nie miał większych problemów finansowych. Zwiastunem kłopotów stała jednak nowa kanalizacja, która bez odpowiedniej liczby użytkowników może stać się kulą u nogi nawet dla najlepiej prosperującego przedsiębiorstwa.

 

- W lutym 2010 r. spółka dostała w użytkowanie majątek przekraczający 100 mln zł. To dla nas ogromny problem, ponieważ ktoś powinien wcześniej podjąć decyzję czy spółka będzie płaciła podatek od nieruchomości. Podatek od 100 mln zł to 2 mln zł. Przy naszym przychodzie 20 mln zł stanowi to 10% przychodu. Pan prezydent Mach w 2011 r. umorzył połowę należności, dlatego spółka zakończyła 2010 rok z dodatnim wynikiem finansowym. Radni w 2011 r. podjęli uchwałę o pomocy de minimis, która zwalnia spółkę z podatku o równowartości 200 tys. euro na okres 3 lat. Tak więc w roku 2012, 2013 spółka będzie musiała zapłacić pełny podatek – wyjaśnia prezes.

 

Kiedy w 2010 r. prezydent umorzył połowę podatku okazało się, że spółka rok zakończy z dodatnim wynikiem i wszyscy pracownicy dostali tzw. „trzynastki”.

- Do podziału była kwota, która nie przekraczała 150 tys. zł. Dzielona była proporcjonalnie do zarobków, dlatego pracownik, który zarabia mało dostał mało, a pracownik, który zarabia więcej dostał więcej. Na pewno nie było moją intencją przenoszenie kosztów podatku od nieruchomości na pracowników na stanowiskach robotniczych przez odbieranie im dodatku stażowego i nagród jubileuszowych. Załoga o tym wie, bo mówiłem to na spotkaniu – tłumaczy różnice płacowe Ziobro.

 

- Przecież to władze miasta nie wywiązały się z obowiązku osiągnięcia efektu ekologicznego w postaci określonej ilości nowych przyłączy kanalizacyjnych za co grozi zwrot unijnej dotacji w kwocie powyżej 100 mln zł. Nie przeszkadzało to im brać corocznie wysokie premie, a teraz gdy zbliża się okres rozliczeniowy chcą aby RPWiK Sp. z o. o. za darmo wykonał brakujący plan sięgając do naszych kieszeni. Powinni za to zapłacić ci, którzy za błędne decyzje przyznawali sobie kilkudziesięciotysięczne premie i nagrody!- proponują w swoim apelu pracownicy.

 

Gmina wciąż zabiega o to, by mieszkańcy przyłączali się do kanalizacji. RPWiK w tej sytuacji także nie pozostaje bierny. Przychody od dodatkowych użytkowników pokryłyby bowiem znaczną część podatku, który za nową kanalizację muszą do gminnej kasy przelewać wodociągi.

 

- My, jako zakład, także rozpoczęliśmy starania, by jak najwięcej osób podłączyło się do kanalizacji. Jeżeli wszyscy, którzy byli w planach, podłączyliby się to opłaty, które my pobieramy za ścieki pokryją nam ten podatek. Jeżeli gmina zwolni nas od podatku to gdzieś tych pieniędzy w budżecie gminnym braknie. Z drugiej strony, jeżeli my przerzucimy ten podatek na klientów to ludzie będą jeszcze bardziej oszczędzać i w istocie przychodów będziemy mieć mniej. Może też urosnąć ilość takich należności, które trudno odzyskać z tego powodu, że komornik nie ma z czego ich windykować - mówi szef zakładu.

 

Jedyną szansą na osiągnięcie efektu ekologicznego i wyrównanie braków w kasie firmy jest zachęcanie mieszkańców, by wykonali przyłącze do nowo wybudowanej kanalizacji. RPWiK wciąż szuka nowych rozwiązań na ułatwienie podłączenia gospodarstw do kanalizacji.

 

- Z inicjatywy zarządu dyrektor oddziału w Dąbrowie Górniczej banku PKO S.A zaproponował mieszkańcom Zawiercia ofertę kredytową, którą nazwał „Woda źródłem życia”. Zgodnie z jej treścią, każdy kto posiada zdolność kredytową, może bez dodatkowych formalności uzyskać kredyt do 3 tys. zł – zachęca Ziobro. (JB)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama