Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 22 czerwca 2026 11:56
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Rafał Zawadzki podbił Amerykę

W miniony piątek (23 września) w amerycekańskiej Atlancie odbyły się mistrzostwa świata w wyciskaniu sztangi na ławeczce leżąc. Wzięli w nich udział zawodnicy z 12 krajów, a wśród nich myszkowianin, obrońca tytułu mistrzowskiego, Rafał Zawadzki. Nasz reprezentant wystartował w kategorii do 110 kg.
Podziel się
Oceń

 

W miniony piątek (23 września) w amerycekańskiej Atlancie odbyły się mistrzostwa świata w wyciskaniu sztangi na ławeczce leżąc. Wzięli w nich udział zawodnicy z 12 krajów, a wśród nich myszkowianin, obrońca tytułu mistrzowskiego, Rafał Zawadzki. Nasz reprezentant wystartował w kategorii do 110 kg.

 

- Miałem rywalizować z dwoma reprezentantami gospodarzy. W trójkę byliśmy kandydatami do złotego medalu. Jeden z rywali zbił wagę i wystartował w przedziale do 100 kg, chcąc pobić mój rekord świata. To mu się jednak nie udało – relacjonuje Rafał Zawadzki.

 

Bezpośredni rywal Zawadzkiego zaczął dość wysoko, bo od 310 kg. Rafał chciał w ostatniej chwili zmienić swoją pierwszą decyzję i zacząć od 305, ale było już za późno. Myszkowianin bez problemu wycisnął 285 kg. W drugim podejściu równie łatwo poradził sobie z ciężarem 305 kg. Tymczasem jego główny przeciwnik spalił trzy próby. Drugi w klasyfikacji reprezentant Węgier zanotował 280 kg, a na trzecim miejscu plasował się reprezentant Czech w wynikiem 270 kg. Zawadzki wiedział już w tym momencie, że obronił tytuł i wróci ze złotym medalem. W ostatniej próbie wycisnął 310 kg, ale sędziowie nie zaliczyli mu tego wyniku.

 

- Sędziowie byli dla mnie bardzo surowi. Kiedy nie zaliczyli mi ostatniej próby publiczność wygwizdała ich werdykt. Wiedziałem, że mam już złoto w kieszeni. Amerykanin, który spalił wszystkie trzy podejścia popadł w furię. Obiecał mi wcześniej zrewanżować się za ubiegłoroczną porażkę. Mam niedosyt, bo czułem, że mogę w tym dniu zmierzyć się z ciężarem 330 kg dodał obrońca tytułu Mistrza Świata.

 

Kennetch Milirary, który przeszedł do niższej wagi zanotował bardzo dobry wynik – 302,5 kg, w przedziale do 100 kg. Na mistrzostwa nie dojechali wcześniej zgłoszeni reprezentanci Chin. Rafał Zawadzki po udanym występie otrzymał propozycję startu w zawodach o Puchar Ameryki oraz w zawodach organizowanych przez federację amerykańską GPC.

 

- Największy problem miałem z zaklimatyzowaniem się. Zmiana czasu mi nie służyła. Spadłem na wadze do 102 kg, a w rywalizacji do 110 to bardzo dużo. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Chciałbym podziękować za wsparcie firmą TRIBAG i KACPER oraz Denar Travel i Urzędowi Miasta Myszków. Dziękuje również za pomoc w treningach i w przygotowaniu wyjazdu Tomaszowi Będkowskiemu. Wspierali mnie także  Marcin Banasiak z Lublińca, Marek Gawęda z Działoszyna, Krzysztof Szymański z Kłobucka, Leszek Domińczyk z Myszkowa oraz Paweł Banasik z Będzina i Tomasz Strzelecki z Pińczyc – podziękował Mistrz Świata Rafał Zawadzki.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: Piliczanin Treść komentarza: Dziękuję za ten wpis! Na Facebooku wypowiadają się anonimowe konta powiązane z ludźmi burmistrza, próbując wprowadzać zamieszanie i siać hejt bez żadnych konkretnych argumentów. Rozumiem zmiany, jeśli coś nie działa i wymaga poprawy. Jednak w przypadku tej szkoły trudno nie zauważyć, że jest zadbana, stale coś się w niej dzieje, a dyrektor wyraźnie angażuje się w swoją pracę i dobrze nią zarządza. Dlatego taka zmiana w obecnej sytuacji wydaje się po prostu bardzo niesprawiedliwa i przykra. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: rober Treść komentarza: ale wiecie że już jest po finale i mistrzostwo zostało wygrane w piątym meczu? Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:25 Źródło komentarza: PIERWSZE SPOTKANIE PÓŁFINAŁOWE DLA JURAJSKICH RYCERZY J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30 Źródło komentarza: BRUDASY Autor komentarza: marko Treść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33 Źródło komentarza: BRUDASY
Reklama
Reklama
Reklama