Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 8 maja 2026 03:38
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

BURSKI POŻEGNA SIĘ ZE STANOWISKIEM?

(Zawiercie) Wciąż nowe informacje napływają ze Szpitala Powiatowego w Zawierciu. Jak wynika z nieoficjalnych informacji Ryszard Burski, który w lecznicy pełni funkcję zastępcy dyrektora do spraw finansowych i funkcję głównego księgowego niebawem pożegna się ze stanowiskiem. Niestety ani starosta Rafał Krupa, ani nowy dyrektor Sergiusz Lendor (zapowiadał szumnie, że w szpitalu wprowadzi zasady dialogu) nie chcieli z nami na ten temat rozmawiać. Potwierdza się za to jeden z najgorszych scenariuszy: szykują się zwolnienia!
Podziel się
Oceń

(Zawiercie) Wciąż nowe informacje napływają ze Szpitala Powiatowego w Zawierciu. Jak wynika z nieoficjalnych informacji Ryszard Burski, który w lecznicy pełni funkcję zastępcy dyrektora do spraw finansowych i funkcję głównego księgowego niebawem pożegna się ze stanowiskiem. Niestety ani starosta Rafał Krupa, ani nowy dyrektor Sergiusz Lendor (zapowiadał szumnie, że w szpitalu wprowadzi zasady dialogu) nie chcieli z nami na ten temat rozmawiać. Potwierdza się za to jeden z najgorszych scenariuszy: szykują się zwolnienia!

 

ZNOWU BRAK DIALOGU

 

Według nieoficjalnych informacji aż 150 osób może stracić pracę w lecznicy. Do związków zawodowych już dotarły pierwsze „czarne listy”. Rachunek zysków i strat jest nieubłagalny. Tylko jak wytłumaczyć pracownikowi, że to właśnie on został zakwalifikowany, jako „strata”?

 

- W tej chwili pod kątem ekonomicznym analizowane jest funkcjonowanie wszystkich komórek placówki oraz efektywność pracy zatrudnionych tam osób. Dopiero wyniki tych badań umożliwią podjęcie jakichkolwiek decyzji kadrowych – zapewniał rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Zawierciu Maciej Pawłowski (KZ nr 29).

 

Do wycięcia kwalifikują się nawet pracownicy, którzy ze szpitalem związani są od kilkudziesięciu lat. Zanim jednak zacznie się zwalniać, należy przedstawić aktualną sytuację finansową. Każdy wie, że ta nie jest zbyt dobra, ale personel chciałby wiedzieć na ile kondycja lecznicy się pogorszyła.

 

- Na moje ręce wpłynęło pismo od dyrekcji o zamiarze zwolnienia kilku członków naszego związku. Mamy nadzieję, że na tym się skończy, chociaż może być różnie. Nie żyjemy w świecie plotek i liczymy na rzeczywistą i konkretną informację od dyrekcji. Została podjęta decyzja o zmianie dyrektora na osobę, która miała być w miarę zorientowana w sytuacji szpitala. Liczyliśmy na spotkanie, rozmowy. Dialog rozpoczął się od przedstawienia nam pisma dotyczącego zwolnień. Nie tego oczekiwaliśmy. Nie tak wyobrażaliśmy sobie współpracę. Miejmy nadzieję, że dyrektor wyciągnie rękę do pracowników i zacznie nas informować o swoich działaniach. Takie decyzje wymagają głębokiej analizy, czy konkretne zwolnienie nie zaburzy sposobu pracy i funkcjonowania placówki. Trzeba pamiętać, że szpital tworzą nie tylko lekarze i pielęgniarki, ale również cały system gospodarczy, organizacyjny i administracyjny. Skoordynowanie tego wszystkiego wymaga dużych umiejętności i praktyki. Chcielibyśmy spotkać się z dyrektorem i porozmawiać na temat zwolnień, by uniknąć w przyszłości takich sytuacji, które by powodowały stres u lojalnych, rzetelnych i uczciwych pracowników – mówi Małgorzata Grabowska ze szpitalnej „Solidarności”.

 

Nowy dyrektor Sergiusz Lendor, który stanowisko objął 29 czerwca o redukcji zatrudnienia nie chciał rozmawiać.

 

- Dialog ze związkami zawodowymi będę prowadził, także z pozostałym personelem i kadrą – mówił tuż po wyborze.

 

Tematów do dialogu byłoby wiele, bo do tej pory nie zostały dokończone uzgodnienia zasad wykorzystywania Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych w 2011 roku. Zastrzeżenia budzi również procedura wyboru Rady Pracowników.

 

Według oceny związków najpierw należy zacząć od rozmowy na temat placówki, planów jej restrukturyzacji – dopiero potem w grę wchodzą zwolnienia.

 

- Będziemy walczyć o każdego. Zrobimy wszystko, by przekonać pracodawcę do tego, że dana osoba jest niezbędna w funkcjonowaniu placówki. Otrzymaliśmy informację, że działania są związane z koniecznością ograniczenia wydatków i kosztów polegających między innymi na redukcji etatów w administracji i magazynie szpitala – dodaje Grabowska.

 

Magazyn bielizny czystej i brudnej, to mrowisko pracy (dosłownie, bo usytuowany jest w podziemiach). Miesięcznie przewija się przez niego około 9 ton rzeczy czystych i około 9 ton rzeczy brudnych. Wszystko należy popakować, posegregować.

 

- Tyle lat tu przepracowałam, boję się tych zwolnień – przyznaje jedna ze spotkanych na korytarzu pracownic.

 

- Podobną informację o zwolnieniach otrzymały inne związki. Nie wiemy, czy nie mamy doczynienia ze zwolnieniami grupowymi – zaznacza M. Benc.

 

KTO POD, KIM DOŁKI KOPIE…

 

Zawierciański szpital obiegła informacja, że Ryszard Burski, który w środowisku znany jest jako specjalista od cięcia kosztów pożegna się ze swoim stanowiskiem. Przypomnijmy: w 2009 rozstrzygnęło przetarg na stanowisko dyrektora Szpitala Powiatowego w Zawierciu (wygrał Przemysław Zawadzki z Myszkowa). Burski, który także startował w przetargu odpadł, ale za chwilę wrócił,  jako zatrudniony na kontrakcie wartości prawie 360 tysięcy w roli szpitalnego księgowego i ekonomisty. W grudniu 2009 roku szpital w niepublikowanym zamówieniu z wolnej ręki szukał zleceniobiorcy na wykonywanie czynności zastępcy dyr. ds. finansowych. Jedyną ofertę złożył właśnie Burski. Szczegółów jego kontraktu do dziś nie poznali nawet radni powiatu… Kiedy starostą został Rafał Krupa w nieoficjalnych rozmowach przyznawał się, że chciałby zrezygnować z usług Burskiego. Dziś samorządowiec nabrał wody w usta:

 

- Szczegółów personalnych w szpitalu nie znam. Proszę pytać dyrektora – stwierdza nieco oschle.

 

Niestety tego dnia Sergiusz Lendor nie znalazł choćby kilku sekund potrzebnych na potwierdzenie: zwolnienie R. Burskiego to fakt czy plotka? W czwartek, rzecznik starostwa M. Pawłowski przekazał nam tylko informację, że „dyrektor Lendor nie bedzie rozmawiał na tematy kadrowe” zaznaczając, że to opinia Lendora, nie zdanie rzecznika.

Dyrektor od pewnego czasu w miejscu pracy widywany jest w towarzystwie tajemniczej blondynki, która bierze udział w rozmowach z pracownikami, ale nigdy się nie przedstawia. Krążą pogłoski, że osobą tą jest była księgowa pochodząca z województwa opolskiego. Miałaby zastąpić R. Burskiego.

Monika Polak-Pałęga

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama