Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 25 marca 2026 14:14
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Jeziorowiec sławił Zawiercie

W czasach, gdy polską flotę handlową zaliczano do światowych potęg, pośród statków morskich, pływających pod biało-czerwoną banderą, był drobnicowiec, dedykowany Zawierciu. Choć armada jednostek, należących do krajowych armatorów, liczyła kilka dobrych setek, statek ten wyróżniał się zdecydowanie.
Podziel się
Oceń

W czasach, gdy polską flotę handlową zaliczano do światowych potęg, pośród statków morskich, pływających pod biało-czerwoną banderą, był drobnicowiec, dedykowany Zawierciu. Choć armada jednostek, należących do krajowych armatorów, liczyła kilka dobrych setek, statek ten wyróżniał się zdecydowanie.

 

Był to bowiem reprezentant pierwszej w dziejach polskich stoczni serii jeziorowców – pływających konstrukcji przeznaczonych do żeglugi na Wielkie Jeziora Amerykańskie. Docierały tam Rzeką Świętego Wawrzyńca, a że kolejne akweny na szlaku leżą znacznie wyżej niż poziom morza, więc także poprzez system śluz i kanałów. Ten śródlądowy szlak, pozwalający docierać statkom oceanicznym do 3.800 km w głąb kontynentu, powstał po trwającym cztery lata (1955-1959) i kosztującym przeszło 2 mld dolarów pogłębianiu, regulowaniu i poszerzaniu rzeki oraz budowie urządzeń hydrotechnicznych, umożliwiających „wdrapywanie” się frachtowców na wyższe poziomy.

 

Ekspansywna w latach 60-tych XX wieku Polska postanowiła wprowadzić swoje jednostki na nową drogę. Aby to zrealizować, opracowano projekt jeziorowców i rozpoczęto budowę statków z tej serii w Stoczni im. Adolfa Warskiego w Szczecinie. Jako pierwszy zwodowano w 1968 r. m/s „Zakopane”, po nim szły kolejno: „Zamość”, „Zabrze”, „Zambrów”, „Zawiercie” i „Zawichost”. Wszystkie zostały wyposażone we wzmocnienia przeciwlodowe oraz niewymagane na innych szlakach, tam jednak obligatoryjne, windy i kabestany cumownicze na dziobach i rufach – z automatycznym naciągiem.

 

Pierwszym statkiem, który przemierzył Drogę Morską Św. Wawrzyńca był właśnie m/s „Zawiercie”, który równe 40 lat temu dotarł do Montrealu i Toronto. Statek ładny i zgrabny: miał 135,2 m długości, 17,8 szerokości, 6,8 zanurzenia. W pięciu ładowniach, rozmieszczonych pod dwoma pokładami (jedną wyposażono w system chłodniczy), mógł pomieścić 5.580 ton towarów. Przewidziano również możliwość zabierania ładunku pokładowego, w tym kontenerów. Szybkie pozbywanie się frachtu ułatwiało wyposażenie jednostki w całą „baterię” bomów: od największego, o udźwigu 40 ton, przez dwa 15-tonowe, cztery 5-tonowe po 10, unoszących ciężar 2,5 t.

 

Poza 41 członkami załogi, „Zawiercie” zabierało na pokład 12 pasażerów. Napędzający drobnicowiec silnik diesla o mocy 7.200 KM, wyprodukowany w Zakładach im. Cegielskiego w Poznaniu na licencji szwajcarskiego Sulzera, nadawał mu prędkość 17,4 węzła.

 

„Zawiercie”, zwodowane we wrześniu 1969 r. (honory matki chrzestnej pełniła dr Krystyna Cyrankiewicz), było własnością Polskich Linii Oceanicznych, armatora z siedzibą w Gdyni – miasto to, w którym 26 stycznia 1970 podniesiono na statku banderę, było jego portem macierzystym. Na Drogę Św. Wawrzyńca „Zawiercie” wypływano latem – w okresie zimowym, gdy jej wody skuwa lód, kierowano je zazwyczaj na linię zachodnioafrykańską: przydawała się wtedy ładownia, chłodzona do temperatury minus 20 stopni Celsjusza.

 

W morskiej służbie statek spędził 24 lata. W 1993, gdy uznano, iż jest wyeksploatowany na tyle, aby ewentualna modernizacja nie mogła się opłacać, zapadła decyzja o jego wycofaniu z eksploatacji. Armator sprzedał leciwego jeziorowca na złom. W ostatni rejs „Zawiercie” wyruszyło w sierpniu 1993 - celem była plaża Alang w Indiach, znana jako jedno z największych złomowisk morskich świata. Tam, w przedsiębiorstwie o nazwie Kwality Steel Supplies, jedyny oceaniczny reprezentant Zawiercia przestał istnieć…

 

W 40. rocznicę dziewiczego rejsu po egzotycznym dla polskiej floty szlaku warto wspomnieć wyróżniający się szlachetną sylwetką statek. Poza wszystkim innym przecież członkowie jego załogi zostali laureatami Medalu Pamiątkowego z Okazji 25-lecia Wyzwolenia Ziemi Zawierciańskiej, ustanowionego w 1970 przez władze miasta z inicjatywy Towarzystwa Miłośników Ziemi Zawierciańskiej.

Waldemar Bałda


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCIN
Reklama
Reklama
Reklama RentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą