Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 8 maja 2026 04:38
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

W WARSZAWIE O SZPITALU

(Zawiercie) 24 marca starosta Rafał Krupa spotkał się w Warszawie z wiceministrem zdrowia Jakubem Szulcem. Rozmowa o problemach zawierciańskiego szpitala nie przyniosła jednak konkretnych decyzji. Dziś (1 kwietnia) samorządowiec ma spotkać się ordynatorami i kierownikami lecznicy.
Podziel się
Oceń

(Zawiercie) 24 marca starosta Rafał Krupa spotkał się w Warszawie z wiceministrem zdrowia Jakubem Szulcem. Rozmowa o problemach zawierciańskiego szpitala nie przyniosła jednak konkretnych decyzji. Dziś (1 kwietnia) samorządowiec ma spotkać się ordynatorami i kierownikami lecznicy.

 

- Wizyta w Warszawie miała charakter zapoznawczo-informacyjny. Starosta, wzorem prezydenta Komorowskiego, który jedną z pierwszych podróży odbył do Waszyngtonu, postanowił w stolicy osobiście przedstawić się jednemu z ważniejszych rządowych dygnitarzy. Jego zdaniem, poza wysyłaniem oficjalnych pism do państwowych organów, równie ważne dla osiągnięcia samorządowych celów są bezpośrednie kontakty z decydentami najwyższego szczebla. Wizyta akurat w Ministerstwie Zdrowia świadczy o wyznaczonych na tę kadencję priorytetach powiatu. Starosta odniósł dobre wrażenie ze spotkania z Jakubem Szulcem. W zachowaniu wiceministra wyczuł zrozumienie dla problemów zawierciańskiego szpitala, życzliwość i chęć pospieszenia z pomocą. Konkretne ustalenia jednak nie zapadły – wyjaśnia rzecznik prasowy starostwa Maciej Pawłowski.

 

Dziś samorządowiec ma spotkać się z pracownikami zawierciańskiego szpitala. Rozmowa ma dotyczyć rezygnacji obecnego dyrektora lecznicy Przemysława Zawadzkiego.

 

- W obecnej chwili brak jest jasnych perspektyw, co do przyszłości naszego szpitala, co grozi zagrożeniem zdrowia i życia leczonych pacjentów – czytamy w podaniu z prośbą o spotkanie z politykiem.

 

Bardzo źle wygląda sytuacja I Oddziału Chorób Wewnętrznych, którego ordynator (Andrzej Podolecki) zwrócił się 28 marca do konsultanta wojewódzkiego:

 

- W oddziale 40 łóżkowym (często z dostawkami) oprócz ordynatora jest zatrudnionych dwóch lekarzy w pełnym wymiarze godzin i jeden w wymiarze ¾ etatu. Oddział pełni przeciętnie 12 dyżurów w miesiącu w czasie, których jeden z lekarzy zabezpiecza izbę przyjęć. Wobec tego prowadzenie prawidłowej, zgodnej z zasadami diagnostyki jest bardzo trudne – pisze lekarz.

 

W innych oddziałach sytuacja nie wygląda lepiej. Powiększony oddział opieki paliatywnej nadal pozostaje w sferze marzeń. Dług szpitala, to ponad 46 milionów złotych.

Monika Polak-Pałęga

 

nasz komentarz:

SZPITAL POLITYCZNIE BEZ SZANS

Starosta odwiedził Warszawę, spotkał się z ministrem. Moim zdaniem efekty wizyty, poza tym, że starosta zobaczył starówkę będą żadne. Z kilku powodów:

 

Jeżeli kogoś ze środowiska medycznego Zawiercia udaje się namówić na wypowiedź dotyczącą sposobów w jaki duet Zawadzki/Burski naprawia lecznicę, są to wypowiedzi zwykle krytyczne. Pomysły, niezbyt zresztą liczne, jakie dyrektorzy wyprodukowali przez rok pracy sprowadzają się do dwóch działań: ograniczania usług nierentownych (prowadzące do wygaszania szpitala) i wyciągania ręki po kasę do radnych powiatu lub lichwiarzy (nawet ci nie chcą już dawać).  Patrząc po mizernych efektach, zarządzanie szpitalem przez dyrektorów jest wyjątkowo kosztowne.

 

Po drugie: szpitalowi może mocno zaszkodzić wielka polityka, która jak soczewka skupiła się w Ryszardzie Burskim, który wytoczył naszej redakcji proces cywilny o naruszenie dóbr osobistych. Najbliższa rozprawa 7 kwietnia, przed Sądem Okręgowym w Częstochowie. Przypomnijmy: gdy Burski dostał kontrakt na dyrektora (szczegółów umowy nigdy nie ujawniono, wiadomo tylko, że wynagrodzenie dyrektora wyniesie ponad 360 tysięcy), w Kurierze Zawierciańskim napisaliśmy, co się działo w sąsiednim Myszkowie, gdy dyrektorem szpitala był Burski. A działo się wiele: setki procesów z pracownikami, nieudane pomysły prywatyzacyjne (zwłaszcza laboratorium, praca salowych), z których dyrektor rakiem się wycofywał. Inne decyzje –oceniane jako błędne- odkręcali następcy. Burski naszym tekstem poczuł się urażony i za tydzień w procesie będą zeznawać świadkowie, których powołaliśmy. Jacy to świadkowie? Np. poseł Prawa i Sprawiedliwości Jadwiga Wiśniewska, która kilka lat wcześniej, będąc radną w Powiecie Myszkowskim, wnioskowała o zwolnienie Burskiego dyscyplinarnie. Czy Mariusz Kleszczewski, obecnie Wicemarszałek Woj. Śląskiego, odpowiedzialny za służbę zdrowia i szpitale podległe Urzędowi Marszałkowskiemu, który porządkował bałagan po Burskim (był po nim dyrektorem szpitala w Myszkowie). Musiał m. in. odkręcać kontrowersyjną umowę Burskiego na wydzierżawienie szpitalnego laboratorium, które zawarł, przy sprzeciwie radnych i starosty z Labolatorium dr. Frida.  Minęło kilka lat i czy te same racjonalizatorskie pomysły nie pojawiły się w Zawierciu? Będzie też zeznawał lekarz Piotr Bańka, znany chirurg, którego Burski karał naganami, za jego wypowiedzi, które padały z trybuny Rady Powiatu (Bańka jest i był radnym PiS-u w Powiecie Myszkowskim).

 

W tej atmosferze starosta z NAW-u, jedzie do ministra z Platformy, prosić o pomoc w ratowaniu szpitala, którym zarządzają dwaj chłopcy z plakatu (wyborczego) SLD. Wisieli pięknie razem na myszkowskiej Papierni.  Burski do Rady Miasta Myszkowa się dostał, Zawadzki nie, bo nikt go tam nie zna. Pomoc szpitalowi mógłby poprzeć marszałek śląski (też niestety PO), ale nie wierzę, że odpowiedzialny za służbę zdrowia wicemarszałek zaryzykuje środki ratunkowe, gdy powszechnie znana jest jego opinia o kompensacjach i planach Burskiego. Mówił o tym rok temu w wywiadzie dla Kuriera Zawierciańskiego. W trakcie procesu będzie miał okazję odświeżyć sobie tamte czasy, i wiedzę o Burskim. Czy w sytuacji, gdy dyrektor szpitala i polityczni decydenci w województwie i w rządzie tak różnią się w spojrzeniu na służbę zdrowia, jest możliwe, że ktoś powierzy Burskiemu 5 zł?

Jarosław Mazanek


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama