-Razem z kolegą, zatrzymaliśmy pijanego kierowcę – mówi nam pan Marcin Kuta z Częstochowy, choć jak wyjaśnia, pochodzi z Masłońskiego, stąd często jest w Myszkowie. W piątek 8 listopada jechał z kolegą przez Postęp do Myszkowa, gdy z parkingu przy wytwórni Jurajska wyjechał mu Volkswagen Polo. Kawałek dalej jadącego DW 791 kierowcę, udało się odważnym mężczyznom zatrzymać. Tak poczekał na przyjazd Policji.