Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 5 czerwca 2026 19:52
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ODDALIŁ SIĘ TYTUŁ MISTRZOWSKI DLA SIATKARZY Z ZAWIERCIA

W środę 29 kwietnia rozegrany został drugi mecz finałowy w PlusLidze, w nim górą byli siatkarze z Lublina wygrywając 3:1. A w sobotę 2 maja rozegrany został trzeci mecz finałowy. W nim Aluron CMC Warta Zawiercie podejmował w hali w Sosnowcu Bogdankę LUK Lublin, to spotkanie również zakończyło się wygraną podopiecznych Stephane Antigi 3:0.
Podziel się
Oceń

W środę 29 kwietnia rozegrany został drugi mecz finałowy w PlusLidze, w nim górą byli siatkarze z Lublina wygrywając 3:1. Drugi mecz finałowy lepiej rozpoczęli zawiercianie, którzy wyszli na prowadzenie 4:1. Lublinianie odpowiedzi dwiema świetnymi zagrywkami Alexa Grozdanowa. A po chwili wyszli na prowadzenie po tym jak środkowy ustrzelił Mateusza Bieńka. Dobra gra w ataku Russella oraz Bartłomiej Bołądzia dała gościom ponownie prowadzenie. Warta wyszła na prowadzenie 11:8 i od tego momentu w pełni kontrolowała sytuację na boisku, wygrywając seta 25:21.

Druga partia rozpoczęła się świetnie dla gospodarzy, którzy szybko prowadzili 5:1. Mocne ataki Wilfredo Leon oraz dobra gra w bloku Alex Grozdanow pozwoliła Bogdance na powiększenie przewagi na 12:5. Zawiercianie zaliczyli serię czterech punktów z rzędu, w której m.in. Miguel Tavares popisał się pojedynczym blokiem na Youngu, a Bołądź asem serwisowym na Leonie. Końcówka należała do gospodarzy, głównie dzięki dobrej grze Wilfredo Leona, który skończył 10 z 11 ataków.

Początek trzeciego seta był najbardziej wyrównany. Jako pierwsi trzypunktową przewagę od stanu 9:9 zbudowali Jurajscy Rycerze. Jednak gospodarze szybko doprowadzili do remisu 14:14, a po chwili wyszli na prowadzeni 17:15. Ostatecznie wszystko rozstrzygnęło się w samej końcówce. Ostatni punkt po bloku Marcina Komendy zdobyli siatkarze LUK-u wychodząc w meczu na prowadzenie 2:1.

W kolejnym secie dobrze w ataku prezentował się Bołądź, dzięki czemu Zawiercianie prowadzili już 12:6. W kolejnych akcjach utrzymywali przewagę punktową, aż do stanu 18:12. Wtedy w polu serwisowym pojawił się Fynnian McCarthy. Zagrywka kanadyjskiego środkowego sprawiała dużo problemów przeciwnikom z Zawiercia. W ich szeregach pojawiło się bardzo dużo chaosu. Brakowało im też skuteczności w ataku. Lublinianie wywalczyli siedem punktów z rzędu i wyszli na prowadzenie 19:18. O wszystkim zadecydowała końcówka, w której nie zabrakło gigantycznych emocji, również przez decyzje sędziowskie. Ostatecznie w całym meczu triumfowali gospodarze wygrywając 3:1.

A w sobotę 2 maja rozegrany został trzeci mecz finałowy. W nim Aluron CMC Warta Zawiercie podejmował w hali w Sosnowcu Bogdankę LUK Lublin, to spotkanie również zakończyło się wygraną podopiecznych Stephane Antigi 3:0. Początek kolejnego meczu finałowego był wyrównany co dało drużynom remis 12:12. Dobra gra blokiem Bogdanki pozwoliła im na zbudowanie przewagi 18:14. Do końca partii nie wiele się zmieniło w grze i goście spokojnie dowieźli prowadzenie wygrywając 25:20.

W drugim secie obie drużyny długo walczyły punkt za punkt, aż do stanu 14:14. Zawiercianie popełniali w tym meczu sporo błędów w przyjęciu. Mateusz Bieniek również nie był w formie, po dwóch setach miał na swoim koncie zero zdobytych punktów. Cała drużyna miała zero punktowych bloków i zaledwie jeden as serwisowy. Z taka gra mogli zapomnieć o korzystnym wyniku w finale PlusLigi. Seta zakończył Aleks Grozdanow asem serwisowym przy wyniku 25:22.

W trzecim secie zaczął działać dobry serwis Aaron Russell, co pozwoliło jego drużynie na objęcie prowadzenia 8:6. Jurajscy Rycerze przebudzili się także w bloku, Miguel Tavares Rodrigues zaczął grać więcej środkiem i to zaowocowało. Jednak Lublinianie szybko wrócili do gry i po atakach Mateusza Malinowskiego i Wilfredo Leona wyszli na prowadzenie 18:15. Przewaga gości w końcówce wzrosła i ze zwycięstwa w Sosnowcu cieszyli się zawodnicy Bogdanki kończąc seta 25:20 i całe spotkanie 3:0.

Czwarty mecz finałowy rozegrany został w środę 6 maja, wynik i opis podamy w kolejnym wydaniu.

***

Bogdanka LUK Lublin - Aluron CMC Warta Zawiercie 3:1 (21:25, 25:21, 25:23, 29:27)

Składy:

Bogdanka LUK Lublin: McCarthy, Malinowski, Leon, Grozdanow, Komenda, Young, Thales (libero) oraz Sasak, Gyimah. Trener: Stephane Antiga.

Aluron CMC Warta Zawiercie: Gladyr, Tavares, Russell, Bieniek, Bołądź, Kwolek, Popiwczak (libero) oraz Czerwiński, Nowosielski, Ensing. Trener: Michał Winiarski.

MVP: Wilfredo Leon.

***

Aluron CMC Warta Zawiercie - Bogdanka LUK Lublin 0:3 (20:25, 22:25, 20:25)

Składy:

Aluron CMC Warta Zawiercie: Bołądź, Kwolek, Bieniek, Tavares, Russell, Gladyr, Popiwczak (libero) oraz Zniszczoł, Łaba, Ensing. Trener: Michał Winiarski.

Bogdanka LUK Lublin: McCarthy, Malinowski, Leon, Grozdanow, Komenda, Young, Thales (libero) oraz Sasak. Trener: Stephane Antiga.

MVP: Mateusz Malinowski.

Wyniki drugiego spotkania finałowego w siatkarskiej PlusLigi:

Bogdanka LUK Lublin - Aluron CMC Warta Zawiercie 3:1

Wyniki trzeciego spotkania finałowego w siatkarskiej PlusLigi:

Aluron CMC Warta Zawiercie - Bogdanka LUK Lublin 0:3

Czwarty mecz finałowy fazy play-off siatkarskiej PlusLigi:

Bogdanka LUK Lublin - Aluron CMC Warta Zawiercie (6 maja) (tu), foto:aluroncmc.pl


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: Piliczanin Treść komentarza: Dziękuję za ten wpis! Na Facebooku wypowiadają się anonimowe konta powiązane z ludźmi burmistrza, próbując wprowadzać zamieszanie i siać hejt bez żadnych konkretnych argumentów. Rozumiem zmiany, jeśli coś nie działa i wymaga poprawy. Jednak w przypadku tej szkoły trudno nie zauważyć, że jest zadbana, stale coś się w niej dzieje, a dyrektor wyraźnie angażuje się w swoją pracę i dobrze nią zarządza. Dlatego taka zmiana w obecnej sytuacji wydaje się po prostu bardzo niesprawiedliwa i przykra. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: rober Treść komentarza: ale wiecie że już jest po finale i mistrzostwo zostało wygrane w piątym meczu? Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:25 Źródło komentarza: PIERWSZE SPOTKANIE PÓŁFINAŁOWE DLA JURAJSKICH RYCERZY J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30 Źródło komentarza: BRUDASY Autor komentarza: marko Treść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33 Źródło komentarza: BRUDASY
Reklama
Reklama