Zarządza szpitalem- dla PiS-u to nie problem. Jeszcze dorzucono 4 miliony do upadającego szpitala!

  • 26.05.2022, 18:03 (aktualizacja 26.05.2022, 18:08)
  • Jarosław Mazanek
Zarządza szpitalem- dla PiS-u to nie problem. Jeszcze dorzucono 4 miliony… Ten artykuł ukazał się 4-06-2021 w numerze 23 Gazety Myszkowskiej. Od tego czasu w myszkowskim PiS-e przybyło kilka afer, w tym najnowsza z wykorzystywaniem mienia gminy przez Starostę z PiS Piotra Kołodziejczyka, gminy w której mieszka

Podziel się:

Oceń:

Radni PiS-u zdecydowali się bronić Wojciecha Pichety, choć powody by uznać, że w sposób naruszający przepisy antykorupcyjne zarządzał Szpitalem Powiatowym w Myszkowie (dokładniej SP ZOZ Myszków) są oczywiste. Głosami radnych PiS wspartych przez Jadwigę Skalec, radną teoretycznie z opozycji, ale zatrudnioną w jednostkach powiatu, Rada Powiatu w Myszkowie nie przyjęła uchwały o wygaszeniu mandatu radnego Wojciecha Pichety, któremu zarzuca się złamanie art. 23 Ustawy o samorządzie powiatowym: zakaz łączenia mandatu radnego z funkcją kierowniczą w jednostce powiatu.

Dyskusja  na temat powodów, dla których mandat radnego Pichety wygasł trwała krótko, zablokowana przez radnych PiS-u. Przewodniczący Picheta poddał pod głosowanie wniosek formalny radnego Ośmiałowskiego o zakończenie dyskusji. Większość radnych zdecydowała, o jej zakończeniu. Przeciwny zamknięciu dyskusji był radny Andrzej Jastrzębski z Przyszłości, który mówił, że jest za jej kontynuowaniem. Ale już w głosowaniu nad uchwałą radny Jastrzębski wstrzymał się od głosu. Jak zachowa się radny Jastrzębski to chyba najczęściej zadawane pytanie przed niejednym głosowaniem, gdyż radny z Mrzygłodu, choć teoretycznie w opozycji, to przynajmniej jedną nogą jest w PiS-e. W najważniejszych dla PiS głosowaniach głosuje po myśli tej partii. Inny przypadek to radna Jadwiga Skalec. Raczej nikt nie ma złudzeń, że nie wykonuje mandatu radnej w sposób wolny. Zatrudniona w jednostkach powiatu: w PCPR, szkole. I dlatego moim zdaniem jej decyzjami, choć teoretycznie jest radną Platformy Obywatelskiej, kieruje strach. Strach przed zwolnieniem z pracy. Czy nieuzasadniony? W żadnym wypadku!  
Każdy kto słuchał Taśm Lazara nie ma złudzeń, jak działa PiS. Józefa Lazara zwolniono z PZD pod pozorem restrukturyzacji, tylko taśmy pokazują wyraźnie, że to przykrywka dla zemsty. Bo syn radnego stracił dopłaty unijne, zapłacił jakieś kary, stracił intratną dzierżawę łąk pod Żarkami. Z tematem boryka się prokuratura, która już raz umorzyła śledztwo, ale musi je prowadzić dalej, gdyż tak nakazał sąd. A nakazał zbadać dokładnie podejrzenia, czy członkowie Zarządu Powiatu Myszkowskiego przegłosowali zemstę czy zwykłe zmiany organizacyjne. Moim zdaniem zemstę.
Szanse na to, że radni PiS-u przyznają, że ich przewodniczący złamał prawo i zagłosują za wygaśnięciem mandatu radnego Wojciecha Pichety były niewielkie, ale przyjemnie było posłuchać i popatrzeć jak się męczą. Bez Pichety PiS-owi groziłaby nawet utrata władzy w powiecie. Zagrożenie nie było wielkie, ale było. Kłopoty partii rządzącej w Myszkowie są niczym w stosunku do jej narastających kłopotów w skali kraju: Prezydent RP łamiący Konstytucję, której przysięgał bronić, Premier RP i kilku ministrów z naruszeniem prawa próbowali urządzić wybory, wydając 170 mln bez podstawy prawnej. Co najmniej  120 tys nadmiarowych zgonów w stosunku do roku 2019 z powodu Covid-19. Klepsydry nie kłamią i choć spekulować można czy przyczyną dodatkowych 120 tys. pogrzebów jest COVID czy ogólny paraliż służby zdrowia, to odpowiedzialność jest jednoznacznie po stronie rządzących. Na skraj upadku doprowadzili szpitale powiatowe, choć 6 lat temu obiecywali je postawić na nogi. 6 lat temu Szpital Powiatowy w Myszkowie był w dobrej sytuacji, teraz tonie w długach. 
Sprawa Pichety trafi teraz do Wojewody Śląskiego, który -tu też nie mam złudzeń- nie zachowa się zgodnie z prawem. Nie wyda zarządzenia zastępczego stwierdzającego wygaśnięcie mandatu radnego Wojciecha Pichety. Reakcja wojewody będzie żadna, jak to jest w przypadku Rady Powiatu Zawierciańskiego, od ponad 2 lat działającej nielegalnie. Mandaty radnych wygasły 25 stycznia 2019, ale przez fakt, że Wojewoda Śląski nie chce tego stwierdzić, radni rządzą i i biorą diety nielegalnie już ponad 2 lata. 
Dawno już PiS złamał wszelkie, wydawałoby się święte reguły demokracji: poszanowanie niezależności sądownictwa i niezawisłości sędziów, trójpodział władzy, równość obywateli względem prawa. Mamy rocznicę Wyborów Czerwcowych. 4 czerwca 1989 r odbyły się nie w pełni wolne, ale demokratyczne wybory do Sejmu i w pełni wolne wybory do Senatu RP. Wybory, których kształt ustalono przy Okrągłym Stole, z udziałem też dzisiejszych liderów PiS-u, którzy próbują się z tamtej karty historii wypisać. Nie dlatego, że to zła karta, odwrotnie, karta chwalebna.  Tylko dlatego, że na krytyce układu zawartego przy Okrągłym Stole zbudowali dzisiejszą pozycję.  Jak manna z nieba spadła im jeszcze katastrofa w Smoleńsku, bez której nie byłoby PiS-u w dzisiejszej sile. PiS jest partią zbudowaną na oszustwie, z wykorzystaniem tragedii smoleńskiej, partią autokratyczną.  Partią, która niszczy instytucje demokratyczne, przekształca Polskę w państwo mafijne. 
Nie ma takiej zbrodni, która będzie w państwie mafijnym ukarana, jeżeli popełnia ją ktoś z PiS-u, nie ma takiej niewinności, która się obroni w zderzeniu z państwem mafijnym. Brutalność polskiej Milicji w rozpędzaniu legalnych demonstracji niewiele się różni od działań białoruskiego KGB. Bite są kobiety, dzieci, staruszki. „Zdejmij mundur- przeproś matkę” to jedno z najpopularniejszych haseł podczas demonstracji. Demonstracje kobiet Milicja brutalnie rozpędza, demonstracje kiboli i tzw. „narodowców” broni przed kobietami. Był już czas, że Policja cieszyła się bardzo wysokim zaufaniem społecznym, tuż chyba za strażakami. Znowu dożyliśmy czasów, że na widok milicjanta lepiej przejść na drugą stronę ulicy. 
Dożyliśmy czasów, które mogli pamiętać tylko starsi seniorzy, jak w czasach stalinowskich ludzi z uczelni wyrzucano za poglądy, albo w ogóle nie można było dostać pracy lub indeksu wyższej uczelni z powodu złego pochodzenia. Władza ponownie jak w tamtych czasach zastrasza sędziów, nęka ich postępowaniami karnymi i dyscyplinarnymi. Mamy już tylko pozory wolności słowa, bo choć nie ma oficjalnej cenzury, to dziennikarze coraz częściej boją się pisać prawdę, obawiając się, że ludzie związani z władzą wytoczą im serię kosztownych procesów. 
Z tych wszystkich powodów PiS będzie bronił Pichety. 

Jarosław Mazanek

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kurierzawiercianski.pl. MyszPress s.c. z siedzibą w Myszkowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Galt
Galt 27.05.2022, 10:34

Komentarz zablokowany

Komentarz zawiera nieprawdziwe informacje


Pozostałe