ROK 2021: COVID STRAJKI KOBIET I WOLNE MEDIA

  • 18.02.2022, 16:47 (aktualizacja 18.02.2022, 16:57)
  • Jarosław Mazanek
ROK 2021: COVID STRAJKI KOBIET I WOLNE MEDIA Kadr z filmu "Ania, nie Anna" produkcji Netfix

Podziel się:

Oceń:

Wśród Czytelników są zapewne tacy, którzy oglądają na Netflix serial „Ania, nie Anna”, czyli uwspółcześnioną wersję Ani z Zielonego Wzgórza. Powieść kanadyjskiej pisarki Lucy Maud Montgomery wydana w 1908 roku opisuje przygody, rozterki i radości tytułowej Ani. Z powieści i z serialu bardzo wiele dowiemy się o zmieniającym się świecie, rozwoju techniki, zmianach obyczajowych i społecznych przełomu XIX i XX wielu na kanadyjskiej prowincji. Gdy zastanawiałem się, jak podsumujemy rok 2021 w wydaniu Noworocznym, myślałem o schematycznym kalendarium przypominającym o najważniejszych opisywanych przez naszą gazetę wydarzeniach roku 2021. Zmieniłem zdanie po tym, gdy wczoraj obejrzałem z żoną i 14-letnią córką jeden z odcinków IV serii „Ania, nie Anna”. Ze sporym zaskoczeniem zrozumiałem, że problemy społeczne ze świata Ani z Zielonego Wzgórza (czyli sprzed 120 lat!), są tak samo aktualne w Polsce A.D. 2021! Jest w tym odcinku scena, gdy do Ratusza idzie, oczywiście podburzona przez Anię grupa młodzieży, dołączają powoli dorośli. Idą, żeby zaprotestować przeciwko cenzurze, wtrącaniu się radnych małego miasteczka na kanadyjskiej prowincji na Wyspie Księcia Edwarda do tego, o czym mają pisać w szkolnej gazetce. Grupa radnych- konserwatystów po tekście Ani o prawach kobiet była tak oburzona, że ustaliła listę dopuszczalnych tematów, o których można pisać w gazetce: szydełkowanie, prawa roli, ale już bez tematyki prokreacji zwierząt. Protest kończy się sceną, gdy grupa młodzieży stoi w Ratuszu przed radnymi z hasłem: WOLNOŚĆ SŁOWA TO PRAWA CZŁOWIEKA i zakneblowanymi ustami. 120 lat minęło, a w Polsce powody do wychodzenia na ulice mamy dokładnie takie same!

Podstawowe hasła do podsumowania wydarzeń 2021 roku wydawały się oczywiste. Po pierwsze COVID. Zmienił całe nasze życie, był i jest obecny nieustannie, bez względu na to, czy jak racjonalna większość ufamy nauce, szczepimy się, przestrzegamy obostrzeń, nawet jeżeli nie zawsze wprowadzane są zgodnie z prawem; czy jesteśmy antyszczepionkowcem, który nawet jak umiera, to na pewno na coś innego. 
Umysły i ulice w roku 2021 wypełniały jednak równie ważne rzeczy jak prawa kobiet, równość płci, demokracja i jej niszczenie w Polsce, Wolne Sądy i Wolne Media. Wychodziliśmy na ulice polskich miast, często bardzo licznie, również w Myszkowie, Zawierciu w obronie sądownictwa w akcji Wolne Sądy, wychodziliśmy na ulice w obronie wolności słowa pod hasłem Wolne Media. W obronie TVN, jako stacji niszczonej wręcz symbolicznie. Wychodziliśmy na ulice po prostu w obronie Wolności, Praw Człowieka. 


Jeszcze raz nawiążę do serialu „Ania, nie Anna”. Serial patrzy na Kanadę XIX wieku przez pryzmat współczesności. Jest tam poruszony temat ciemnej historii Kanady i Kościoła, który współpracował, był po prostu współwinnym niszczenia tożsamości Indian, odbierania dzieci od plemion ludów miejscowych i umieszczania ich siłą w szkołach, gdzie często umierały pod „opieką” sióstr zakonnych i księży. Współczesna Kanada rozlicza się z demonami przeszłości i przeprasza. Podobnie w Polsce Kościół Katolicki jest rozliczany z przeszłości, choć to ciągle w Kościele również czas obecny. Kanada ma powody przepraszać co wyprawiała ponad 100 lat temu, Polski Kościół mierzy się z problemami pedofilii, które wcale nie są sprzed 100 lat, są ciągle aktualnym problemem. Na przełomie wieków XIX i XX kobiety wychodziły na ulice miast Europy, żeby walczyć zdobyć swoje prawa, np.  prawa wyborcze. W Polsce musimy wychodzić 120 lat później, aby prawa obywatelskie, prawa człowieka jedne odzyskać, innych bronić. 
Gdzie my jesteśmy? 
Rok 2021 zapamiętamy jako jeden z najbardziej burzliwych ostatnich dekad. Wyciągnijmy też z tego wnioski. Co nam zabrano, odzyskajmy. Brońmy tego, co chcą zabrać. I ale najważniejsze: żądajmy zmian, realnych reform, dobrego przywództwa, uczciwych polityków. 
Za tydzień w naszej gazecie ciekawy wywiad z Bartłomiejem Urbańczykiem uczestnikiem programu „Down the Road. Zespół w trasie”. Rozmawiamy z Bartkiem i jego mamą. O marzeniach.  Na pewno zaskoczy was o czym najbardziej marzy Bartek, 28 letni mężczyzna z Zespołem Down’a. Rozmawiamy o trudach bycia nie w pełni sprawnym, „innym”. Zwłaszcza na wsi. Bartek mieszka w Niegowie, uczył się  w Zespole Szkół Specjalnych w Zawierciu, którą wspomina z wielką sympatią. Z opowieści jego i mamy wynika jednak jedna rzecz, z którą nie można się pogodzić: życie niepełnosprawnych w Polsce w niczym się nie poprawia!
Zmieńmy wreszcie ten NASZ, siermiężny, Polski Świat na lepszy! I nie za 100 lat tylko teraz!

Jarosław Mazanek

Zdjęcia (4)


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kurierzawiercianski.pl. MyszPress s.c. z siedzibą w Myszkowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe