ŻARNOWIEC – WÓJT Z WOTUM ZAUFANIA ATAK NA SCELINĘ I KAPUŚNIAKA: GMINA WYMIERA, OGÓLNA BEZNADZIEJA

  • 27.07.2021, 17:47
  • Sebastian Michalak
ŻARNOWIEC – WÓJT Z WOTUM ZAUFANIA ATAK NA SCELINĘ I KAPUŚNIAKA: GMINA…
(ŻARNOWIEC) 27 maja w trybie stacjonarnym odbyła się Sesja Rady Gminy. Brało w niej udział 12 radnych. Sedno sesji stanowiła sprawa udzielania wójtowi Grzegorzowi Scelinie absolutorium z tytułu wykonania budżetu za 2020 rok oraz udzielenie mu wotum zaufania. Obie uchwały zostały przyjęte 9 głosami „za”, przy 3 głosach „wstrzymujących się”.

RAPORT O STANIE GMINY – WĄTPLIWOŚCI RADNYCH I MIESZKANKI GMINY
W pierwszej części obrad podjęto dyskusję  nad raportem o stanie gminy, rzecz jasna za 2020 rok (a z którym to dokumentem można zapoznać się szerzej w Biuletynie Informacji Publicznej). Jako pierwsza głos zabrała w tej sprawie Małgorzata Miąsko z Koryczan, która podziękowała - na początku swojej wypowiedzi -wszystkim osobom, które podpisały odpowiednią listę, umożliwiającą jej wypowiedź. W gminie Żarnowiec ciągle obowiązuje idiotyczny regulamin Rady Gminy, który osobę chcącą zabrać głos, zmusza do składania podania. 
- Raport rozpoczyna opis strategii działania w zakresie rolnictwa i środowiska. Jaki jest efekt tych działań? Taki, że mieszańcy nie radzą sobie z odpadami rolniczymi. Rząd wyszedł naprzeciw problemom rolników i umożliwił samorządom pozyskiwanie środków na ich odbiór, tak by rolnik nie ponosił kosztów utylizacji – zaczęła swoje wystąpienie M. Miąsko. 
I kontynuując, zapytała wójta Scelinę, czemu gmina nie postarała się o te środki, jak sąsiedni Sędziszów. – Nasze gminne śmieci walają się nie tylko po naszej gminie, ale i po sąsiednich – powiedziała. I zapytała jeszcze, dlaczego Urząd nie korzysta z „przeróżnych programów, jakie oferuje Rząd”. (Podała przykład programu „Maluch plus”.) - Jeśli wójt nie zmieni strategii, to po obecnej kadencji może być tak, że gmina będzie jedyną zacofaną gminą w całym województwie. Na drugiej stronie raportu pisze wójt, iż Urząd zapewnił mieszkańcom wysoki poziom i jakość życia, bo zmalała liczba osób korzystających z opieki społecznej. Na początku pomyślałam, że dopisuje panu poczucie humoru. W gminie, trwa ekonomiczna stagnacja […]. Kiedy jednak wróciłam do strony pierwszej, zrozumiałam, o co panu chodzi. To zdanie jest bowiem napisane w akapicie zatytułowanym „Rozwój turystyki”, czyli pisząc raport, kierował się pan szczerością. Nie ściągając inwestorów, zakładów pracy – zapewnia pan mieszkańcom wysoki poziom życia dzięki turystyce zarobkowej do sąsiednich gmin i dalej. Ludzie harują na roli i w oborze, inni na roli i na etacie. Wszystkich wspomaga państwo programami „plusami”, zatem lekką ręką można przypisać sobie zasługi, iż poziom życia jest wysoki […] – dodała ponadto M. Miąsko. 
I zapytała jeszcze (między innymi) o drogę w Koryczanach, co wójt zrobił, aby odzyskać ją dla gminy (bo obecnie znajduję się w rękach prywatnych). Poruszyła także kwestię obiecywanego przez poprzedniego wójta, zbiornika retencyjnego - o którym nie ma informacji w raporcie.
Małgorzata Miąsko zapytała też część radnych – a konkretnie Kazimierza Gębkę, Artura Jamrochę, Krzysztofa Kotnisa, Andrzeja Kornobisa, Cecylię Krupę, Marka Matuszewskiego, Marcina Pająka i Małgorzatę Stolarską - dlaczego blokowali wcześniej jej wystąpienia oraz prawo do zabrania głosu: – Zauważyłam, że odkąd poruszam tematy dotyczące nieprzejrzystych działań za czasów urzędowania pana Kapuśniaka, postanowili państwo nie udzielać mi głosu. Szokujące jest to, iż jako radni nie chcą państwo słuchać o nieprawidłowościach w gminie […] Tymczasem zatykacie uszy, a to jest równoznaczne z działaniem na szkodę gminy i mieszkańców.
Odnosząc się do powyższych sformułowań i zapytań, wójt powiedział, że nie uczestniczy w konferencji prasowej i nie będzie odpowiadał na pytania ad hoc, a jedynie w formie pisemnej, gdy zostaną mu one przesłane, jako interpelacje.
Przewodniczący rady Eugeniusz Kapuśniak odpowiedział, że gmina nie brała udziału w postępowaniu sądowym o drogę w Koryczanach, i że gmina nie była jej właścicielem. Padła też informacja, iż działka została nabyta przez zasiedzenie. 
Radny Krystian Grela zwrócił uwagę na kwestię demografii. – W naszej gminie jest katastrofa demograficzna. Mówiłem o tym rok temu, czy dwa lata temu. I nie przedsięwzięto w tej sprawie żadnych działań. W roku 1981 pan Kapuśniak został osadzony przez komunistów na stołku naczelnika. Wówczas w gminie Żarnowiec było 5642 mieszkańców. Teraz jest 4510 osób. […] To nie jest tak, że inne gminy też nie zmniejszają swojej liczby mieszkańców, bo tak się dzieje. Ale takiego dramatu, jak jest u nas, nie ma chyba żadna inna gmina. Po drugiej stronie barykady jest gmina Kroczyce, która zwiększa liczbę mieszkańców. […] Powstaje tam mnóstwo prorozwojowych inwestycji.
- W 2020 roku wyemigrowały od nas 33 osoby – zaznaczył radny Mateusz Bryzik.
Radny Grela o relacjach mieszkańców z gminną władzą: – W raporcie gminy napisano, ze przeprowadzono 28 konsultacji i projektów uchwał- i nie zgłosiła się do nich żadna osoba. O czym to świadczy? O tym, że mieszkańcy nie chcą dyskusji z władzą gminy […]. Może trzeba zmienić statut, żeby to się zmieniło. Żeby mieszkańcy nie mieli takiego odsiewu. Należy podyskutować, jak zwiększyć udział mieszkańców w obradach […]. 
I dodał: - Jeśli chodzi o rankingi - też wypadamy słabo. Ranking zamożności – przedostatnie miejsce w powiecie. Wykorzystanie środków europejskich – ostatnie miejsce w powiecie […]. Problemem jest też bezrobocie. Teoretycznie jest ono na niskim poziomie. Ale mamy mnóstwo osób, które wyjechały z gminy. Mamy też bezrobocie ukryte w rolnictwie, gdzie oficjalnie osoba nie jest bezrobotna, ale jest jej ciężko od pierwszego do pierwszego i chciałaby lepszej przyszłości. I być może, gdyby był zakład pracy, to by do niego poszła i pracowała na gospodarstwie […]. 
Oprócz tego K. Grela odniósł się jeszcze do zadłużenia gminy, które – choć niskie – nie powinno jego zdaniem świadczyć o rozwoju samorządu. Powiedział: – My się chwalimy, że nie mamy zadłużenia, ale ledwo od pierwszego do pierwszego nam starcza. A inne gminy mają zadłużenie, ale się rozwijają, bo wiedzą, że to spłacą. Mają bowiem różne źródła dochodu. Sprowadzają przedsiębiorców, rozwijają turystykę i podatki. […] Inne gminy mają zadłużenie, ale również rozwój.
Grela zaznaczył też, iż nie wszystkie jego interpelacje – pozytywnie rozpatrzone przez władze gminy – zostały wprowadzone w życie. Wymienił wśród nich brak zainstalowania fotopułapek, a także brak remontu jednego z przystanków.
Radna Wiesława Kowalczyk zwróciła jeszcze uwagę na to, że w raporcie brakuje informacji o nielegalnych wysypiskach śmieci i o tym, że należy je likwidować, a także o sposobie ich likwidacji; radna poprosiła wójta, żeby wójt zajął się tą sprawą.
Poruszane przez radnych tematy, nie były zarzewiem dyskusji. Mateusz Bryzik zaznaczył - już w późniejszej części sesji - że w rozmowach podczas sesji zawsze biorą udział te same osoby. – Nie neguję, że państwo działacie w kuluarach dla dobra gminy, ale mieszkańcy, państwa wyborcy, wybrali także was, żebyście przychodzili do mównicy, brali udział w dyskusji i składali pomysły […]. 
Radny Krzysztof Kotnis odparł, że problemy mieszkańców powinny być przede wszystkim poruszane na Komisjach. – Sesja nie jest od tego, żeby wychodzić i mówić o wszelkich problemach […] – powiedział.
Radny Bryzik odparł z kolei, że jeśli w porządku obrad sesji jest wyodrębniona debata, to większość radnych powinna się wypowiedzieć.
WÓJT Z WOTUM ZAUFANIA
Uchwała o udzielenie wójtowi Grzegorzowi Scelinie wotum zaufania przeszła 9 głosami za,  3 osoby wstrzymały się od głosu. Także uchwała o udzielenie wójtowi absolutorium z tytułu wykonania budżetu za 2020 rok, została zaakceptowana przez radnych – i także 9 głosami „za”, a przy 3 „wstrzymujących się”. 
Dali na radiowóz
Prócz tego radni przyjęli szereg innych uchwał. Jedną nich była ta o przekazaniu kwoty 17.000 zł na zakup samochodu do Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu – komisariat w Ogrodzieńcu. 

INNE KWESTIE – INTERPELACJE RADNYCH
Radny Mateusz Bryzik zwrócił się między innymi z interpelacją o utwardzenie drogi będącej łącznikiem między Chliną Zamiechówką a Chliną – Szkoła Jelcza. Radny Grela z kolei z interpelacją o ujednolicenie oświetlenia przy skrzyżowaniach w Łanach Wielkich, Brzezinach i Małoszycach. 
Grela ośmiesza Kapuśniaka
Radny Eugeniusz Kapuśniak wysnuł wniosek, że należy pilnie wystąpić do starosty z pismem, iż należy przebudować drogę powiatową przez Wólkę Ołódzką, Jeziorowice, Otolę, Wolę Libertowską, Chlinę Górną aż do Jeżówki. 
Na to zareagował Krystian Grela: -Już dawno są plany, powiatu, że ta droga ma być przebudowana. Zastanawia mnie więc, jak pan współpracuje z powiatem, że pan tego nie wie.

Sebastian Michalak

Zdjęcia (2)

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kurierzawiercianski.pl. MyszPress s.c. z siedzibą w Myszkowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe