
(Zawiercie) Był 26 stycznia kiedy dziennikarz Kuriera Zawierciańskiego wracał z konferencji prasowej w Urzędzie Miasta Zawiercie gdzie Prezydent Zawiercia Łukasz Konarski oraz Prezes WFOŚiGW w Katowicach Tomasz Bednarek podpisywali umowę na dofinansowanie kwotą 10 mln zł modernizacji bloków w Zawierciu. Ma być dzięki tej inwestycji nowocześniej i czyściejsze powietrze. Jedziemy obwodnicą wzdłuż strefy gospodarczej kiedy zauważamy, że z podwórka przy ul. Myśliwskiej, tuż przy obwodnicy kopci się okrutnie. Dym jest czarny, gryzący, zapach palonych tworzyw sztucznych wbija się w nos, gdy uchylamy okno.
Nawrotka. Podchodzimy od łąki, a tam starszy mężczyzna pracowicie dokłada… przewody z izolacją do ogniska. Zapewne w celu odzyskania miedzi. Wyraźnie speszony, że został przyłapany, wyciąga część przewodów z ogniska, zasypuje je śniegiem.

Wzywamy Straż Miejską. Strażnicy potwierdzają zdarzenie, sprawa jest oczywista. Mężczyzna -jak informuje nas dyżurny zawierciańskiej Straży Miejskiej zostaje ukarany mandatem. Kara za to wykroczenie do mandat karny do 500 zł. Rząd planuje podniesienie kar za wypalanie śmieci do 5000 zł.

Toście dziadka sprzedali za 500 zł, a Virtu, Odlewnia, CMC jadą równo, 24 godziny na dobę z pyłem i hałasem. Tego nie widzicie? Na dziadka wystartowaliście?