MIESZKAŃCY DZIELNICY SIKORKA BOJĄ SIĘ O ZDROWIE

  • 25.09.2020, 15:15 (aktualizacja 25.09.2020, 15:34)
  • JotM
MIESZKAŃCY DZIELNICY SIKORKA BOJĄ SIĘ O ZDROWIE
(Myszków) W czwartek 24 września, kolejne transporty w piątek. Na pola w dzielnicy Mrzygłódka na końcu ulicy Sikorka katowicka firma Mustang wywiozła kilka transportów śmierdzącej mazi. Żaden z urzędów z Myszkowa, czy to Urząd Miasta Myszkowa czy Starostwo Powiatowe nie wydawało zgody na wywóz takich osadów czy odpadów na terenie Myszkowa. Mieszkańcy zaalarmowali Straż Miejską, na miejsce przyjechali inspektorzy Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska pobrać próbki substancji. Mieszkańcy mówią, że smród jest taki, że dzieci wymiotują. -Moje dzieci wczoraj wymiotowały, taki był smród i dalej jest. Wczoraj jak naliczyłam wywieziono tego na pola 8 samochodów i leżało to w stertach. Dzisiaj były kolejne transporty i to rozgarnięto po całych polach. Ktoś mówił, że podobno mają zgodę. Jak można wydać zgodę na coś takiego? Tu wiele rodzin ma studnie otwarte.

Jak potwierdza Komendant Straży Miejskiej z Myszkowa Sławomir Pabiasz, strażnicy byli na miejscu, wezwano też inspektorów WIOŚ-u: -Z firmą udało nam się nawiązać kontakt na razie tylko telefoniczny. Wg. naszej wiedzy są to osady z oczyszczalni w Bielsku-Białej, firma twierdzi, że ma uzgodnienia na wywożenie takich odpadów. Żaden z urzędów z Myszkowa, czy to Urząd M. Myszkowa czy Starostwo Powiatowe nie wydawało zgody ani nie było powiadamiane, że firma ma np. taką zgodę od innego urzędu. Firma twierdzi, że ma przez WIOŚ zatwierdzony „Plan wywozu”, sprawdzamy tę informację.

Mimo wielkiego smrodu, na jaki skarżą się mieszkańcy, brak na razie potwierdzenia, jakie zagrożenie dla zdrowia i czy w ogóle mogą powodować wywożone na pola osady. Wg. ustaleń Straży Miejskiej, osady mają być później mieszane z ziemią.

-Identyczna substancja była w sierpniu wywożona w gminie Łazy na granicy z Dąbrową Górniczą. Oburzenie mieszkańców było podobne -mówi inna mieszkanka Sikorski.

Będziemy informować o dalszych wydarzeniach tej niewątpliwie „śmierdzącej” sprawy.

 

O odpadach wywożonych na łąki w gminie Łazy pisał m.in. Dziennik Zachodni: „Śmierdzący szlam z oczyszczalni ścieków porzucony na granicy Dąbrowy Górniczej i gminy Łazy. Policja i służby w akcji.” Odpady były tam wywożone 14 sierpnia, a miała to robić firma z Gliwic. Rzeczniczka policji z Zawiercia: -Policjanci byli na miejscu, po zgłoszeniu takiej sytuacji przez pracowniczkę Urzędu Miasta w Łazach. Sprawą zajmuje się już Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach, przeprowadzając kontrolę w tej firmie, a także działając na miejscu, gdzie porzucone zostały pozostałości z oczyszczalni ścieków. Postępowanie administracyjne w tej sprawie wszczęte zostało także przez Urząd Miasta w Łazach. Będziemy na bieżąco monitorować to, co dzieje się w tej sprawie –– mówi młodszy aspirant Marta Wnuk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu dla DZ.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach ma już od dłuższego czasu na celowniku firmę z Gliwic, która zwozi szlam gdzie popadnie. W Myszkowie słyszymy o firmie z Katowic, choć niewykluczone, że to te same podmioty. Będziemy to sprawdzać.

JotM

Zdjęcia (2)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kurierzawiercianski.pl. MyszPress s.c. z siedzibą w Myszkowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
swojak
swojak 25.09.2020, 21:53
tak dziala ten rolnik od dłuższego czasu. niszcznei dróg, wieczne oprsyski niewiadomo czym i smród za utylizację za grubą kasę, za wywozenie takich odpadów pod przykrywka użyźnania gleby! może niech sie wyprowadzi do swoich gliwic i tam tak robi, nie u nas!

Pozostałe