Znacząca Podwyżka za odpady we Włodowicach

  • 13.09.2020, 14:52
Znacząca Podwyżka za odpady we Włodowicach
(Włodowice) Od przyszłego miesiąca mieszkańcy Włodowic będą płacić znacznie więcej za odbiór odpadów komunalnych. Nowa stawka wynosić będzie 32,30 zł miesięcznie od osoby za odpady segregowane i 96,90 zł za odpady niesegregowane. Jak podczas środowej sesji Rady Gminy wyjaśniała Skarbnik Gminy, podwyżka wynika ze znaczącego wzrostu ilości śmieci, które odbierane są od mieszkańców gminy Włodowice. Proponowana stawka wywołała długą dyskusję wśród radnych, którzy mieli wątpliwości co do tego, czy Urząd Gminy zrobił rzeczywiście wszystko, aby mieszkańcy płacili za odpady możliwie jak najmniej.

Ostatnia podwyżka stawki opłaty za odpady komunalne przyjęta była w grudniu 2019 roku i obowiązywała od początku bieżącego roku. Dotychczas mieszkańcy gminy Włodowice płacili 20,50 zł za odpady segregowane i 61,50 zł za niesegregowane. Od września zapłacą znacznie więcej – odpowiednio 32,30 zł i 96,90 zł.
Przyczynę podwyżki tłumaczyła podczas sesji w środę 12 sierpnia Skarbnik Gminy Joanna Goj. Jak mówiła, od 1 stycznia br. wszystkie śmieci zbierane z terenu Włodowic są ważone. Samochody, którymi transportowane są odpady są ważone przed załadowaniem i po. Dowody wagowe dostarczane są do gminy. Informacja dotycząca tonażu śmieci pochodzi również z instalacji, gdzie śmieci są odbierane. Tonaż cały czas wzrasta. W 2019 roku miesięcznie odbierano z Włodowic około 93 ton śmieci. W styczniu 2020 roku były to 173 tony, w lutym 185 ton, w marcu 137 ton, w kwietniu 146 ton, w maju 136 ton, w czerwcu 134 tony. Ponadto w czerwcu odbierane były odpady wielkogabarytowe, których było 144 tony. Za czerwiec gmina otrzymała do zapłaty fakturę na blisko 253 tysiące złotych.
Jak tłumaczyła J. Goj, cena za tonę nie uległa zmianie i wynosi ona 907 złotych. To, co się zmieniło, to ilość odpadów odbieranych od mieszkańców. Tłumaczyła, że na rachunek bankowy, który służy tylko i wyłącznie opłatom za odpady, których dokonują mieszkańcy, miesięcznie wpływa od 90 do 100 tysięcy złotych. Ta kwota powinna pokrywać koszty wywozu odpadów. Powtórzyła, że za sam czerwiec gmina otrzymała fakturę na ponad 200 tysięcy, przy czym z opłat mieszkańców było na koncie 95 tysięcy zł. Skarbnik Gminy na podstawie pierwszego półrocza 2020 roku wyliczyła średnią miesięczną ilość odbieranych odpadów – 152 tony. Cena za tonę to 907,86 zł. A więc miesięczne koszty to średnio 138 tysięcy złotych. Przy obecnej stawce opłat za odpady, brakować będzie średnio 40 tysięcy zł miesięcznie.
- Gmina w tym roku musi dołożyć do odpadów. Do stawki za śmieci należy doliczyć jeszcze wynagrodzenia, czyli obsługę administracyjną jaka jest zatrudniona, która tylko i wyłącznie obsługuje śmieci - 100 tys., poczta, licencje na programy, umowa z firmą, która waży odpady. To ok. 15 tysięcy złotych rocznie. Łącznie koszt to 1.766.700 zł. Taką kwotę należałoby podzielić na 12 miesięcy i na liczbę mieszkańców zadeklarowanych. Na 24 lipca jest to 4569 osób. I z tego wychodzi stawka 32,30 zł – tłumaczyła skarbnik Joanna Goj.
Proponowana stawka wywołała duże emocje wśród radnych. Część z nich pytała, dlaczego Urząd Gminy nie zdecydował się na unieważnienie przetargu na odbiór odpadów (do którego zgłosiła się z firma REKO z Myszkowa z ceną 1,9 mln zł oraz firma TAMAX z Sędziszowa z ceną prawie 1,6 mln zł). Podczas środowej sesji niektórzy radni mówili, że może w drugim przetargu firmy zaproponowałyby niższą cenę za tonę. Jednak nie wszyscy byli co do tego zgodni – w ponownie ogłoszonym przetargu cena równie dobrze mogła wzrosnąć. Zdaniem niektórych radnych było to nawet pewniejsze, niż jej ewentualny spadek.
Mówiono również o różnicy w liczbie mieszkańców ujętych w deklaracjach, a liczbie osób zameldowanych w gminie. Pytano, czy przeprowadzane są kontrole, których celem jest „wyłapanie” nieprawidłowości.
Skarbnik Gminy przypomniała, że zgodnie z przepisami system gospodarki odpadami komunalnymi musi być systemem samofinansującym się. Oznacza to, że pieniądze pochodzące z opłat, jakie ponoszą co miesiąc mieszkańcy, powinny pokryć wszystkie koszty związane z gospodarką odpadami. Gmina nie może dopłacać do odpadów. Wśród radnych pojawiły się jednak głosy, że może, a gmina - aby ulżyć mieszkańcom – powinna celowo dopłacać do odpadów. Radni sugerowali, że choć cena za wywóz odpadów w przyszłości raczej nie spadnie, to gmina nie uczyniła wszystkiego, co się dało, aby mieszkańcy gminy płacili możliwie jak najmniej.
Szczegółowy przebieg dyskusji, jaka toczyła się podczas sesji Rady Gminy Włodowice na temat stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi przedstawimy na naszych łamach w kolejnym numerze.
Uchwała ws. nowej stawki opłaty za odpady komunalne przyjęta została 8 głosami „za”, przy 6 głosach „przeciw”. Rada podjęła również uchwałę dot. zwolnienia w części z opłaty za odpady dla osób, które kompostują bioodpady – wynosić ona będzie 3,30 od osoby miesięcznie. Aby skorzystać z ulgi, należy do Urzędu Gminy złożyć nową deklarację. Uchwała ws. niższej opłaty dla mieszkańców mających kompostowniki przyjęta została przy 13 głosach „za” (1 radny wstrzymał się od głosu). (es)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kurierzawiercianski.pl. MyszPress s.c. z siedzibą w Myszkowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe