MYSZKOWSKI SĄD SKAZAŁ RAFAŁA B. ZA BRUTALNE ZABICIE PSA

  • 31.07.2020, 16:21 (aktualizacja 04.08.2020, 21:47)
  • Piotr Suszek
MYSZKOWSKI SĄD SKAZAŁ RAFAŁA B. ZA BRUTALNE ZABICIE PSA
W piątek, 31 lipca 2020 roku w Sądzie Rejonowym w Myszkowie odbyła się rozprawa w sprawie Rafała B. – oskarżonego w sprawie bestialskiego zabicia psa, które miało miejsce na jednej z dróg w miejscowości Zawadka w gminie Irządze w czerwcu ubiegłego roku. Sąd uznał Rafała B. za winnego zarzucanego mu czynu i skazał go na 2 lata pozbawienia wolności, 15 lat zakazu posiadania zwierząt oraz nakazał wpłacenie nawiązki oraz zwrot kosztów procesu w łącznej wysokości ok. 11 tysięcy złotych na rzecz fundacji Oleśnickie Bidy, a także pokrycie kosztów sądowych w kwocie ok. 22 tysięcy złotych. Wyrok nie jest prawomocny.

Do zdarzenia, które jest podstawą oskarżenia Rafała B. doszło na początku czerwca 2019 roku. Jadący samochodem dostawczym 21-latek przejechał z premedytacją znajdującego się na drodze psa, po czym celowo kilkukrotnie po nim przejechał, komentując i drwiąc ze zwierzęcia. Całe zajście sam nagrał i udostępnił w internecie. Obiegło ono całą Polskę, dotarła do niego również policja, która w dniu 2 czerwca 2019r. aresztowała Rafała B. na okres trzech miesięcy.

24 marca br. w Sądzie Rejonowym w Myszkowie zapadł w tej sprawie wyrok nakazowy, który przez oskarżycieli posiłkowych został uznany na zbyt łagodny. Cztery miesiące temu Rafała B. skazano na 2 lata prac społecznych w wymiarze 40 godzin miesięcznie, orzeczono od niego nawiązkę w kwocie 10 tysięcy złotych na rzecz Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt "Animals" oraz orzeczono wobec Rafała B. zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt na okres 10 lat. Prócz tego miał zapłacić koszty sądowe - łącznie ok. 22 tysięcy złotych. W związku z wniesionym sprzeciwem do tego wyroku, sprawa była rozpatrywana przez Sąd w zwykłym trybie.

31 lipca 2020 roku w Sądzie Rejonowym w Myszkowie odbyła się rozprawa w trybie zwykłym. Sprawę prowadziła sędzia Karina Kostrzewska. W rozprawie uczestniczył oskarżyciel posiłkowy – przedstawiciele Fundacji „Oleśnickie Bidy” – oraz Prokurator Anna Karteczka. Na rozprawie stawił się również oskarżony Rafał B. wraz z obrońcą.

Rafał B. przyznał się do popełnienia przestępstwa, przeprosił za to, co zrobił, jednak nie chciał składać żadnych wyjaśnień. Obecni na rozprawie świadkowie – właściciel psa oraz siostra i matka oskarżonego - złożyli zeznania. Członkowie rodziny będący na rozprawie oprócz przyznania, że czyn popełniony przez Rafała B. jest okrutny, podkreślali z jak dużym okrucieństwem, negatywnymi komentarzami i groźbami musieli zmagać się po okrutnym zdarzeniu z czerwca 2019 roku.

We wcześniejszych wyjaśnieniach, oskarżony winił również właściciela psa, który rzekomo specjalnie wypuszczał psy. Obrońca Rafała B. wnosił o brak kary pozbawienia wolności, argumentując, że 3 miesiące spędzone w areszcie były wystarczające, by oskarżony się zresocjalizował. Sąd jednak nie uznał argumentacji linii obrony, twierdząc, że okrucieństwo na psie spowodowane było najniższymi pobudkami, a oskarżony powinien zostać odizolowany od społeczeństwa.

Wyrok nie jest prawomocny, a strony mogą się od niego odwołać. (ps)

Piotr Suszek

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kurierzawiercianski.pl. MyszPress s.c. z siedzibą w Myszkowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Kinga
Kinga 13.08.2020, 14:03
Powinny być surowsze kary za znęcanie się/zabicie zwierząt.Wtedy może coś by się zmieniło...
Znając realia to wyrok może zmienić się na korzyść tego człowieka.
Paweł
Paweł 02.08.2020, 12:24
Straszny człowiek powinien dostać 20 lat odsiadki
Iwona
Iwona 01.08.2020, 17:49
Zresocjalizował się po 3 miesiącach aresztu... Toż to niebezpieczny dla otoczenia psychol, któremu prawdopodobnie nic nie pomoże.

Pozostałe