PROGRAM WYBORCZY PREZYDENTA PUNKTEM WYJŚCIOWYM DYSKUSJI

  • 29.07.2020, 13:27
  • Edyta Superson
PROGRAM WYBORCZY PREZYDENTA PUNKTEM WYJŚCIOWYM DYSKUSJI
(Zawiercie) W poprzednim numerze KZ informowaliśmy o udzieleniu przez Radę Miejską w Zawierciu wotum zaufania dla Łukasza Konarskiego. Ewentualne referendum ws. odwołania prezydenta nie jest już tak realne, jak mogło się wydawać jeszcze przed rokiem, gdy prezydent otrzymał od radnych czerwoną kartkę w postaci nieudzielenia wotum zaufania. W tym tygodniu prezentujemy relację z debaty nad raportem o stanie gminy, która poprzedziła głosowanie nad wotum zaufania.

Sesja absolutoryjna odbyła się w środę, 24 czerwca. Obrady trwały ponad 7,5 godziny. Poruszano wiele tematów, a prowadzone dyskusje najczęściej były długie. Pisząc o wotum zaufania, prezentujemy relację z debaty nad stanem o raporcie gminy, w której staraliśmy się przedstawić główne argumenty i stanowiska wypowiadających się radnych i prezydenta.
Do debaty nad raportem o stanie gminy nie zgłosił się żaden mieszkaniec, głos zabierali tylko radni. Na początku prezydent Łukasz Konarski przedstawił krótko raport, który przedstawił Radzie Miejskiej (dokument dostępny jest również w Biuletynie Informacji Publicznej). Działania samorządu mają jeden wspólny mianownik – doprowadzenie, aby Zawiercie było dogodnym miejscem do zamieszkania, pracy i odpoczynku – mówił prezydent. Dodał, że miasto musi być atrakcyjne dla młodych, przyjazne dla starszych i bezpieczne dla wszystkich. To nie jedyne elementy, które mogą pomóc zatrzymać spadek liczby mieszkańców. To również inwestycje i podniesienie standardu mieszkaniowego. Aktywność miasta w 2019 roku skupiała się na prorozwojowych inwestycjach. Zdaniem prezydenta Konarskiego, ważną a zaniedbywaną wcześniej kwestią jest modernizacja i rewitalizacja zasobów mieszkaniowych. Z myślą o mieszkańcach gmina realizuje inwestycje, rozwija ofertę kulturalną, turystyczną i sportową. Ważnym działaniem miasta, które wskazał Ł. Konarski jest również ochrona środowiska. W swoim przemówieniu nadmienił też, że realizowane obecnie inwestycje to w części zadania kontynuowane z poprzedniej kadencji.
Radny Michał Myszkowski stwierdził, że raport powinien być trochę mniejszy i skonstruowany w taki sposób, aby mieszkańcy mieli wszystko w pigułce. Jak mówił, sądził że w 2019 roku Łukasz Konarski przedstawi raport otwarcia. Jego brak radny Myszkowski odbiera jako potwierdzenie, że w kadencji, gdy prezydentem miasta był Witold Grim nie działo się nic złego. W raporcie radny Myszkowski nie znalazł informacji o tym, by w ubiegłym roku wybudowano w mieście nowe mieszkania. Odniósł się do programu wyborczego Łukasza Konarskiego, w którym prezydent zapowiadał powołanie Agencji Budownictwa Społecznego. Kolejną kwestią poruszoną przez radnego Myszkowskiego jest to, że nie powstają w Zawierciu nowe miejsca pracy. Wbrew temu, co Ł. Konarski zapowiadał w swoim programie wyborczym, radny Michał Myszkowski nie usłyszał jak dotąd konkretnej strategii, która miałaby na celu przyciągnięcie do miasta nowych firm. Nadmienił też, że w kampanii wyborczej Łukasz Konarski informował, że obligacje powinny służyć tylko działaniom, mającym zainicjować rozwój, jednak radny Myszkowski nie dostrzegł w 2019 roku rozwoju Zawiercia dla mieszkańców.
Łukasz Konarski wyjaśniał, że nie dokonano raportu otwarcia, ze względu na to, by miasto nie ponosiło dodatkowych kosztów. Jeśli chodzi o mieszkalnictwo, prezydent poinformował, że program jest przygotowywany i postara się go przedstawić do końca sierpnia. Zamierzenia, które znalazły się w programie wyborczym Łukasza Konarskiego, prezydent chce realizować do końca kadencji, więc jest jeszcze trochę czasu.
Ewa Mićka też opierała się na obietnicach wyborczych prezydenta. Mówiła między innymi o przejrzystości pracy urzędu, publikacji umów, informacji o wydatkach, pytając dlaczego nie uzyskała niektórych informacji, o które pytała, a które dotyczyły Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych, czy też Zakładu Gospodarki Komunalnej. Pytała, co dotychczas prezydent Konarski zrobił dla przedsiębiorców? Wspomniała też, że działania miasta, mające na celu metamorfozę miasta skupiły się na ul. Marszałkowskiej. Mówiąc o osiedlu TAZ, radna Mićka mówiła o rozmowach jakie były prowadzone w poprzedniej kadencji, a które dotyczyły odkupienia przez miasto Willi Erbego, która znajduje się na terenie Odlewni. W zeszłym roku Odlewnia – jak informowała podczas sesji Ewa Mićka – miała poprosić miasto o opinię dot. możliwości rozbiórki tego budynku, bo jego utrzymanie jest nieuzasadnione ekonomicznie ze względu na brak zainteresowania potencjalnych nabywców i koszt utrzymania. Radna pytała, czy prezydent Konarski rozważał powrót do negocjacji z Odlewnią dot. odkupienia zabytkowej Willi Erbego.
Odpowiadając na pytania radnej, prezydent zapewnił, że wspomniany rejestr umów jest publikowany, choć w poprzednich latach go nie było i że może mówić o pracy urzędu, a nie o pracach innych jednostek. Mówił również, że miasto nie zapomina o osiedlu TAZ, trwają prace nad planem dotyczącym tego, co w pierwszej kolejności trzeba tam zrobić oraz że są prowadzone rozmowy na temat Willi Erbego.
O Strefie Aktywności Gospodarczej mówiła dyrektor Agencji Rozwoju Zawiercia Katarzyna Mikuła. Wyjaśniała, że obecnie są już sprzedane wszystkie działki, które były gotowe do sprzedaży. Kolejne działki będą gotowe po przebudowie ul. Technologicznej – wtedy będzie można pozyskać 9 nowych inwestorów. Jak tłumaczyła Katarzyna Mikuła, do sprzedaży kolejnych działek konieczne są inwestycje, budowa przepompowni. Dodała również, że działki przy ul. Inwestycyjnej nie należą do miasta. W czasie, gdy K. Mikuła jest dyrektorem ARZ sprzedano trzy działki, bo nie było ich więcej, gdy zaczynała pracę. 
W debacie nad raportem o stanie gminy głos zabierał również Witold Grim. Wysunął on przypuszczenie, że prezydent Konarski zintensyfikował niektóre ze swoich działań krótko przed sesją absolutoryjną. Odniósł się również do tego, co na początku mówił Łukasz Konarski – że niektóre realizowane obecnie inwestycje to kontynuacja prac z poprzedniej kadencji. Witold Grim wskazał, że to np. rozbudowa żłobka, budowa ronda, a w urzędzie są też inne gotowe projekty z pozwoleniami na budowę, należy jednak dopilnować terminów, kiedy wygasają pozwolenia na budowę. Takie projekty to – wg słów Witolda Grima – budowa kanału deszczowego w ul. Podmiejskiej (wygasło pozwolenie na budowę), budowa kanalizacji w ul. Podmiejskiej (pozwolenie na budowę wygasa we wrześniu br.), poszerzenie ul. Podmiejskiej z budową kanalizacji i oświetleniem (pozwolenie na budowę wygasa w lutym 2021r.). Na przygotowanie tych projektów miasto w poprzedniej kadencji wydało pieniądze. Jeśli nie będą dopilnowane i wykorzystane, to środki po prostu zostaną zmarnowane. Zdaniem W. Grima stagnacja w SAG to wina Łukasza Konarskiego, który obejmując stanowisko otrzymał po poprzedniku kapitał w postaci gotowych projektów i już rozbudowanej Strefy Aktywności Gospodarczej. Witold Grim pytał też, dlaczego miasto nie kontynuuje budowy bloków przy ul. Obrońców Poczty Gdańskiej.
Prezydent Konarski wyjaśniał, że w budżecie na 2019 rok (który przygotowany został jeszcze w czasie kadencji Witolda Grima) nie zaplanowano środków na budownictwo, na ul. Podmiejską. Jak mówił, w SAG ważne są nie tylko te inwestycje, które widać gołym okiem, ale też infrastruktura podziemna, której w ostatnich latach nie powstało zbyt wiele. 
Radny Henryk Mól stwierdził, że to co się dzieje, to przepychanie. W debacie nad raportem o stanie gminy za 2019 rok należy rozmawiać na ten temat. Dodał, że też ma wiele uwag (np. w zeszłym roku prezydent prosił, by radni przekazali, co chcieliby zrobić w mieście, a nie zostało to zrobione). Krytyka jest potrzebna, ale należy rozmawiać i wspólnie działać.
Przewodnicząca Beata Chawuła wskazała, jakie są – znane Łukaszowi Konarskiemu – priorytety radnych: rozwój SAG, budowa mieszkań, zrównoważony rozwój miasta, nie ukierunkowany na jedną część. Rozwój sportu, kultury, remont MOK-u – o tym też mówią radni. B. Chawuła stwierdziła, że opór prezydenta Konarskiego i niechęć do propozycji radnych jest tak duży, że trudno wypracować wspólną drogę. Łukasz Konarski informuje radnych, że coś już robi, przekaże to radnym, gdy skończy. Ale wg przewodniczącej radni powinni uczestniczyć w planach od początku, aby były one do zaakceptowania dla wszystkich. Łukasz Konarski odparł, że pierwszy rok jego kadencji był trudnym czasem, który polegał na poznaniu wszystkich spraw, które nie są jeszcze rozwiązane. Wyraził nadzieję, że przyszłoroczny budżet zostanie skonstruowany przy zaangażowaniu radnych i zapowiedział, że prawdopodobnie pod koniec sierpnia przedstawi priorytety na 2021 rok i spotka się z radnymi, by rozmawiać o budżecie.
Pod koniec debaty nad raportem o stanie gminy Witold Grim mówił, że podczas wyborów samorządowych Łukasz Konarski otrzymał wotum zaufania od mieszkańców, a teraz należałoby się przyjrzeć obietnicom wyborczym prezydenta i zastanowić, czy Ł. Konarski ma wystarczająco dużo argumentów, by przekonać radnych do udzielenia mu wotum zaufania. Jak mówił dalej prezydent powinien być wiarygodny, uczciwy, sprawiedliwy, powinien szanować i nie dzielić radnych. Nawiązał do wypowiedzi Łukasza Konarskiego, w których zapewniał, że ważne są dla niego szczerość, prawdomówność i że nie jest typem człowieka, który rozpoczyna kadencję od narzekania i obwiniania poprzedników. Witold Grim pytał prezydenta, czy jest pewny, że jego słowa znajdują odzwierciedlenie w czynach. Dalej W. Grim stwierdził, że jego zdaniem Łukaszowi Konarskiemu obce są poczucie moralności i etyki.
W 2019 roku Rada Miejska nie udzieliła Łukaszowi Konarskiemu wotum zaufania. Wtedy Beata Chawuła głosowała „za”, bo miała nadzieję, że jeszcze ułoży się współpraca radnych i prezydenta, że Ł. Konarski zacznie rozmawiać i konsultować z radnymi ważne sprawy. Jednak – jak mówiła na ostatniej sesji – tak się nie stało. Jak mówiła Beata Chawuła, nieudzielenie prezydentowi wotum zaufania byłoby złe wizerunkowo. Byłby to sygnał, że sytuacja w mieście jest niepewna i nie stabilna, a to z kolei nie wpłynęłoby dobrze na atrakcyjność miasta. Przewodnicząca stwierdziła, że prezydentowi nie należy się wotum zaufania, ale ewentualnie referendum ws. odwołania Ł. Konarskiego mogłoby się nie udać nie ze względu na to, że jest on dobrym prezydentem, ale dlatego, że nie byłoby wymaganej frekwencji. Ponadto obecny trudny czas pandemii nie jest odpowiedni, by rozpętywać wojnę polityczną i walkę referendalną. Aby nie obniżać prestiżu i wizerunku miasta oraz przez wzgląd na to, by nie fundować zawiercianom awantury politycznej, Beata Chawuła zapowiedziała, że nie zagłosuje przeciw udzieleniu Łukaszowi Konarskiemu wotum zaufania.
 

Edyta Superson

Zdjęcia (3)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kurierzawiercianski.pl. MyszPress s.c. z siedzibą w Myszkowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Juraschlesien
Juraschlesien 29.07.2020, 14:47
podsumujmy "suksesy" samorzadu w Zawierciu roznych opcji politycznych
1 obwodnica DK78 NIE
2 rozwoj SAG NIE
3 zdrowie dostep szpital przychodnie czy dzialaja dobrze NIE
4 brama na Jure rozwoj turystyki NIE
5 kolej na lotnisko NIE
6 komunikacja “powiatowa” NIE
7 szkoly poziom.czy jest wysoki NIE
8 zatrzymanir mlodych aby nie wyjezdzali NIE
9 miejsca parkingow NIE
10 sciezki rowerowe NIE
11 szkola wyzsza wydzial zamiejacowy znanej uczelni NIE
12 prawdziwe centrum przesiadkowe NIE

Pozostałe